Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

40-latek nie mógł sprzedać auta. Wpadł na "genialny" pomysł

07.01.2019 15:47

Mieszkaniec z Łukowa wpadł na „świetny” plan. Mężczyzna nie mógł sprzedać swojej Mazdy, dlatego upozorował kradzież swojego samochodu. Policjanci szybko ustalili, że 40-latek nie mówił prawdy.

samochód rozebrany na części fot. policja.pl

Wszystko zaczęło się od tego, że 40-latek pomimo usilnych starań nie mógł sprzedać swojej Mazdy 6 wartej 85 tys. zł. W związku z tym mieszkaniec Łukowa wpadł na „genialny” plan, dzięki któremu chciał upozorować kradzież swojego samochodu. Na początku w intrygę wciągnął swojego 25-letniego znajomego. Młody mężczyzna zgodnie z ustaleniami przyjechał na wskazany parking i po kilku minutach od pozostawienia pojazdu przez właściciela, odjechał nim do swojego warsztatu.

Wówczas 40-latek zgłosił sprawę na policję, tłumacząc, że zostawił auto na parkingu przy dworcu kolejowym i pociągiem pojechał do pracy. Gdy wrócił uznał, że auto zniknęło. Funkcjonariusze przez kilka dni weryfikowali informacje od pokrzywdzonego, ale w bardzo szybkim czasie dowiedzieli się, że mężczyzna nie mówi prawdy.

W międzyczasie wspomniany 25-letni znajomy wraz z trzema kolegami rozebrał Mazdę na części. W końcu policjanci odkryli intrygę i zatrzymali wszystkich mężczyzn. Właściciel samochodu usłyszał zarzuty za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono i próbę wyłudzenia odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej. Grozi mu wysoka grzywna i 8 lat więzienia.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

 RadioZET.pl/lukow.lubelska.policja.gov.pl/MW

Oceń
Tagi