ADAC zamierza wprowadzić nowy rodzaj testów zderzeniowych

28.08.2018 12:36

Od lat producenci samochodowi przykuwają ogromną uwagę do bezpieczeństwa swoich samochodów. W związku z tym wciąż pojawiają się kolejne metody udoskonalania ich w tej dziedzinie. Teraz Niemcy zamierzają wprowadzić nowy rodzaj testów zderzeniowych.

test zderzeniowy fot. Euro NCAP

Wszystkim producentom samochodowym zależy, aby ich maszyny zdobyły maksymalną liczbę pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP. Samochody z takim wynikiem szybko osiągają sukces marketingowy i cieszą się dużym zainteresowaniem wśród klientów.

Do tej pory obecne testy przeprowadzane w USA i w Europie obejmowały uderzenie czołowe 40 proc. szerokości maski w przeszkodę. Jednak sprawdzian pozostawiał wiele wątpliwości, dlatego amerykańcy specjaliści postanowili sprawdzić przebieg wypadków. Okazało się, że najczęściej uderzenie następowało ćwiercią szerokości maski. W związku z tym podjęto decyzję o wprowadzeniu tzw. próby obrysowej (small overlap). Metoda ta polega na uderzeniu w przeszkodę 25 proc. szerokości maski. Badanie podniosło poziom bezpieczeństwa aut w USA, a teraz podobna technika ma pojawić się w Europie.

ADAC (niemiecki automobilklub) zaproponował, aby podobne testy obowiązywały również na Starym Kontynencie. Do tej pory organizacja przetestowała trzy modele: Toyotę Aygo, Skodę Citigo i Renault Twingo. W laboratorium instytucji sprawdzono test, w którym dokonano uderzenia 20 proc. szerokości maski w przeszkodę poruszającą się na wózku.

ADAC podkreśliło, że jest widoczna różnica między sprawdzonymi pojazdami, a próby obrysowe odsłoniły przypadki projektowania aut tylko pod testy zderzeniowe.

Z trzech modeli najlepiej poradziła sobie Skoda Citigo. Auto okazało się niezwykle wytrzymałe, a struktura kabiny pozostała nienaruszona. Eksperci ocenili ją na 13,1 pkt. Drugie miejsce zajęło Renault Twingo, w którym doszło do odkształcenia się słupka A i progu. Pojazd otrzymał 12,1 pkt.

Podczas testu najsłabiej wypadła Toyota Aygo, gdzie nie było zbyt dużych zniszczeń, ale kłopotem jest to, że poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa nie zapewniały odpowiedniej ochrony. Auto dostało 10,9 pkt.

Czy wkrótce innowacyjne testy zaczną obowiązywać w Europie? Miejmy nadzieję, że tak. Dzięki temu producenci samochodowi będą musieli projektować jeszcze bezpieczniejsze auta.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/moto.wp.pl/MW

Oceń