Autogaz zimą będzie o wiele droższy. Dlaczego tak się dzieje?

04.12.2018 10:15

Wraz z początkiem grudnia zmotoryzowani tankują inną mieszankę LPG. W związku z tym teoretycznie ceny autogazu powinny być nieco wyższe. Wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje.

tankowanie autogazu fot. NORMA/REPORTER

Autogaz cieszy się w Polsce dużą popularnością. Głównym powodem jest jego cena, która jest niższa od benzyny o około 50 proc. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że zimą tankuje inne LPG od tego, które jest dostępne latem.

Zacznijmy od tego, że autogaz jest trzymany w zbiorniku w stanie ciekłym pod wysokim ciśnieniem. Ponadto LPG nie potrzebuje pompy paliwa, aby dostać się do silnika, ponieważ pod wpływem ciśnienia wydostaje się do niego naturalnie. Do rozprężenia dochodzi dopiero w reduktorze, z którego później w stanie lotnym trafia do układu wtryskowego.

 Raport UOKiK: Na tych stacjach lepiej nie tankować [LISTA]

Problem tkwi w tym, że ciśnienie w zbiorniku zależy o temperatury otoczenia. Wystarczą zmiany w pogodzie, gdy temperatura spadnie o kilka lub kilkanaście stopni Celsjusza. Wobec tego im jest zimniej, tym bardziej spada ciśnienie w zbiorniku. Jeżeli jest za niskie, wówczas może uniemożliwić przepływ LPG w kierunku reduktora.

Aby przeciwdziałać temu zjawisku, norma PN-EN 589 zapowiada zmianę składu autogazu przez zwiększenie zawartości propanu, który cechuje się wyższą prężnością, czyli zwyczajnie wrze przy niższej temperaturze (do -42°C) Wówczas stosunek mieszanki propan-butan, który wynosi 40 do 60, zmienia się do poziomu 60 do 40. Taka norma obowiązuje w Polsce od 1 grudnia do 31 marca.

Wszystkie stacje paliw muszą dostosować się do innej mieszanki, ale możemy przypuszczać, że nie w każdej dojdzie do zmiany gazu.

Jeśli w naszych zbiornikach mamy jeszcze letnie LPG, to mamy dobrą wiadomość – można na nim jeździć jeszcze przez co najmniej kilkanaście dni.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/autokult.pl/MW

Oceń