Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bliskie spotkanie z wyższą technologią | TEST Mercedes A200

17.12.2018 10:22
xxx zet

Jakiś czas temu pisałem, że nastały czasy dla motoryzacji, gdzie powoli odwracamy proporcje i to silnik staje się dodatkiem do elektroniki, a nie odwrotnie. Przed Wami długo wyczekiwana nowa odsłona Mercedesa klasy A. Jak w praktyce sprawdza się ten model? A przede wszystkim, jak działa na zawołanie #hejmercedes? Już wyjaśniam. Zapraszam na test. 

Bliskie spotkanie z wyższą technologią | TEST Mercedes A200 fot. ---

Pamiętam, kiedy w 2012 niemiecki producent postanowił odświeżyć swój segment A. Wtedy się zakochałem. Mimo że wciąż pod tym samym szyldem, to był to całkiem inny samochód. Nakreślony przez konstruktorów tak, że ciężko było oderwać od niego wzrok. Jego najnowsza, jeszcze ciepła odsłona to kwintesencja dopracowania szczegółów. 

IMG_2068

Mamy tutaj delikatne wizualne zmiany. Warto dodać, że testowany egzemplarz zawiera pełną stylizację AMG. Jak sami widzicie, obniżone zawieszenie w połączeniu z czarnymi, 19-calowymi obręczami i białym kolorem nadwozia tworzą obrazek nie do podrobienia. Czuć świeżość na odległość, a najlepszym na to dowodem są przechodnie lub inni kierowcy. Kilkukrotnie udało mi się złapać wzrok obserwatorów, którzy mieli wręcz wypisane na twarzy „woow”. 

IMG_2065

Mogę wsiąść zobaczyć? Jasne! 

Wnętrze auta to mistrzowskie połączenie stylu ze sportowym pazurem. Tak jak wspominałem, mamy tutaj stylizację AMG, co widać np. po fotelach. Największą zaletą tego pakietu jest kierownica. Jeżdżąc najnowszą C klasą, miałem te same odczucia. Leży w dłoniach idealnie. Siedząc w środku, możemy odnieść wrażenie, że ogarnia nas połączenie plazmy z technologią kosmiczną. Zaprzyjaźnienie się ze wszystkimi przyciskami wymaga chwili uwagi i koncentracji. Niestety jadąc w trasę, nie udało mi się podłączyć telefonu do ładowania. Jasne, piosenki mogłem puszczać na wybornym audio Burmester przez Bluetooth’a, ale z USB mamy dostępne tylko najnowsze „C” i bez przejściówki ani rusz. 

IMG_2083

Jedną z większych atrakcji jest zmienianie kolorów oświetlenia ambient, ale o zabawach na pokładzie więcej w rozdziale… 

#hejmercedes – jak to działa? 

Z pewnością doskonale Wam znane z reklam czy różnych innych komunikatów hasło #hejmercedes to systemowe zawołanie, dzięki któremu rozpoczynamy rozmowę z naszą A klasą. 

Czy odpowie na wszystkie nasze pytania? Tak, odpowie, tylko nie zawsze prawidłowo. Trzy dni próbowałem szukać w swojej głowie „skryptu” czy wspólnego języka na wymianę złotych myśli z Mercedesem. Zainstalowana sztuczna inteligencja z przyjemnością i poprawnie powie nam, jaka jest bądź będzie pogoda, zadzwoni do znajomych (pod warunkiem, że mamy ich zapisanych w prosty sposób) czy ustawi nawigację. Jeżeli liczymy na pogawędki w stylu „Jak ci się podoba nowa płyta Dawida Podsiadło?” – nic z tych rzeczy. W odpowiedzi usłyszymy albo „czy możesz powtórzyć”, albo „nie rozumiem”. Tak czy siak, kilka ww. rozwiązań jest naprawdę praktycznych. 

IMG_2076

To co? Czas pojeździć. 

Pojemność 1.3. 4 cylindry. Honor ratuje turbina. 163 KM przy tej masie to solidna podstawa do małych szaleństw na drodze. Auto zbiera się zaskakująco dynamicznie. Zgodnie z zapewnieniami producenta mamy tutaj 8 sekund do setki. Silnik przy współpracy z zamontowanym automatem 7G DCT sprawnie łączy sportowe doznania z niskim spalaniem. Model posiada kilka trybów jazdy. Korzystając w trasie z ekonomicznego, udało mi się zejść ze spalaniem do 6 litrów na 100 km. Jeżeli dodamy do tego precyzyjny układ kierowniczy i praktyczny w miejskich zakamarkach układ kamer 360, to mamy pełen pakiet frajdy z jazdy. 

IMG_2086

Jest to zdecydowanie model klasy premium. Konfigurator jasno pokazuje, że najtańszą klasę A możemy kupić już poniżej 100 tys. zł. Za te pieniądze otrzymamy model A160 i 109-konny silnik benzynowy. A200 kosztuje 123 200 zł. I tutaj zaczyna się zabawa, bo uzupełniając naszego Mercedesa o niezbędne dodatki, możemy zatrzymać się blisko granicy 200 tys. zł. 

Jeżeli jesteś gadżeciarzem, to musisz go mieć. Będziesz zachwycony. Nowa A klasa jasno pokazuje, że Mercedes jedną nogą jest już w XXII wieku. Dostajemy samochód po brzegi wyładowany nowoczesnymi rozwiązaniami i bajerami, jednocześnie nie tracąc nic z właściwości jezdnych.  

Marcin Łukasik

IMG_2093
IMG_2077
IMG_2080
IMG_2063
IMG_2085
IMG_2078
Oceń