Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Beata Tadla
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Chciał się popisać na weselu. Nie opanował wypożyczonego McLarena

31.08.2017 09:58
xxx zet

Kierowca wypożyczonego McLarena 650S Spider chciał się popisać przed gośćmi weselnymi. Uruchomił procedurę startową (launch control) na parkingu. Nie opanował auta i uderzył w drzewo.

Chciał się popisać na weselu. Nie opanował wypożyczonego McLarena fot. kadr z wideo

Sprawca tego zdarzenia drogowego nie był w stanie sam wycofać, by powrócić na parking. Pomógł w tym kierowca Range Rovera. Jak widać na filmie, nagranym telefonem komórkowym, przód auta został bardzo poważnie uszkodzony. Obie poduszki powietrzne eksplodowały. Za to przednia szyba została nietknięta:

Oddanie supersportowego samochodu w ręce niedoświadczonego kierowcy przeceniającego swoje umiejętności nie wróży nic dobrego. Wręcz przeciwnie – to proszenie się o kłopoty. Sama procedura startowa ma skutkować optymalnym przyspieszeniem ze startu zatrzymanego. Ten konkretny McLaren dysponuje silnikiem 3.8 V8 o mocy 650 KM i 678 Nm maksymalnego momentu obrotowego, współpracującym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną o 7 przełożeniach. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 2,9 sekundy.

Żeby jeździć szybko takimi autami, trzeba mieć odpowiednie doświadczenie. Szczególnie jeśli pokusimy się o wyłączenie elektronicznych kagańców, w tym kontrolę trakcji i stabilizację toru jazdy. Każde nagłe wciśnięcie gazu do dechy może skutkować uślizgiem tylnej osi. Do tego samego doprowadzi zbyt wczesne i gwałtowne operowanie prawym pedałem na wyjściu z zakrętu. Ze względu na łatwość z jaką McLaren osiąga wyższe prędkości, zmieniają się także punkty hamowań.

RadioZET/MS

Oceń