Zamknij

Dwukilometrowy sznur samochodów na autostradzie, wszyscy jechali pod prąd

Redakcja
23.03.2018 10:13
przewrócona ciężarówka
fot. Strzelin 998 Facebook

W poniedziałek wieczorem na autostradzie A4 w województwie dolnośląskim przewróciła się ciężarówka z farbami i rozpuszczalnikami. Kierowcy nie zamierzali czekać na odblokowanie trasy, dlatego postanowili zawrócić. Jadąc pod prąd pasem awaryjnym, utworzyli ponad dwukilometrowy sznur aut.

Wszystko zaczęło się od ciężarówki jadącej z farbami i rozpuszczalnikami. Pojazd uderzył w bariery i się przewrócił. Odcinek autostrady A4 na 171. kilometrze został całkowicie zablokowany. Chociaż większość kierowców cierpliwie czekała, aż służby odblokują trasę, niektórzy wybrali drogę na skróty. Samochody zaczęły zawracać i jechać pod prąd pasem awaryjnym.

Jeden ze świadków zdarzenia relacjonował, że sznur aut miał przynajmniej dwa kilometry. Policja otrzymała zgłoszenie w tej sprawie i zapowiedziała, że spróbuje ustalić tożsamość kierujących pojazdami jadącymi pod prąd.

Korek na autostradzie A4: Jazda pod prąd coraz bardziej powszechna

W ostatnim czasie coraz częściej na polskich drogach dochodzi do podobnych sytuacji. O takiej jeździe oprócz policji przestrzegają także załogi karetek pogotowia ratunkowego, które przez takie przypadki nie mogą dojechać do wypadku.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

Jechał pod prąd lubuską autostradą. „Nie chciał tracić czasu do następnego zjazdu”

Wyprzedzał dwa pojazdy i czołowo zderzył się z ciężarówką [ZDJĘCIA]

RadioZET.pl/TVN24.pl/MW