Historia Pojazdu: Rząd rozszerzy usługę o nowe informacje. Dobre wieści dla polskich kierowców

18.09.2018 09:19

Rząd potwierdził, że do Historii Pojazdu trafią informacje o szkodach. Rozszerzenie usługi sprawi, że Polacy będą mogli sprawdzić, czy samochód był „bity”.

giełda samochodowa fot. TOMASZ BARANSKI REPORTER East News

Historia Pojazdu, czyli rządowa usługa, z której można skorzystać znając numer VIN i datę pierwszej rejestracji pojazdu pozwala na sprawdzenie informacji m.in. o: pojemności i mocy silnika, daty ważności przeglądu i ubezpieczenia OC, dat wcześniejszych przeglądów i liczby wcześniejszych właścicieli samochodu.

W Polsce dużo osób kupuje samochody używane, ale takie zakupy wiążą się ze sporym ryzykiem nieświadomego nabycia auta powypadkowego. Pomimo istnienia Historii Pojazdu, nieuczciwi handlarze znaleźli sposób na ominięcie systemu. Oszuści przed coroczną wizytą u diagnosty zmieniają wskazania liczników. Nie pomaga fakt, że w Historii Pojazdu nie znajdziemy informacji o wypadkowości auta. Wkrótce ma się to zmienić.

Ministerstwo Cyfryzacji po jednej z poselskich deklaracji, oficjalnie zapowiedziało, że rozszerzy system o dane dotyczące wypadkowej historii pojazdu. Resort zobowiązał się do stworzenia usługi, która da możliwość sprawdzenia informacji dotyczącej szkód istotnych. Dane mają być przekazywane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który będzie uzyskiwał je od ubezpieczycieli.

Jaką gwarancję otrzyma nabywca, który będzie chciał zdecydować się na zakup używanego samochodu lub motocykla? Ministerstwo zastrzega sobie, że wprowadzona przez UFG informacja na temat powypadkowej historii auta nie będzie mogła zostać usunięta z historii pojazdu.

Rozszerzenie Historii Pojazdu: Od kiedy zmiany?

Niestety, ale na to pytanie nie znamy jeszcze odpowiedzi. Wszystko za sprawą przepisów i czynników technicznych. Chociaż w nowelizacji ustawy Prawo u ruchu drogowym z 2015 roku pojawił się zapis o przekazywaniu przez ubezpieczycieli danych na temat istotnych szkód w pojeździe, na przeszkodzie stoi system CEPiK. A dokładniej brak jego nowej wersji 2.0, bo właśnie do niej mają trafiać informacje na ten temat.

W związku z tym UFG będzie mógł przekazywać te dane najwcześniej trzy miesiące po komunikacie mówiącym o terminie wprowadzenia takiego obowiązku. A na to musimy jeszcze poczekać.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/moto.wp.pl/MW

Oceń