Zamknij

Kierowca wiózł szefa MSWiA, jadąc 98 km/h w terenie zabudowanym. Dostał… pouczenie

Maciej Walasek
19.03.2019 08:51
Joachim Brudziński
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Joachim Brudziński przyznał się, że jego kierowca przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 48 km/h. Gdy samochód zatrzymała policja, kierujący otrzymał tylko pouczenie. Sam szef MSWiA wyjaśniał, że kierowca miał „pecha”.

Joachim Brudziński podróżował samochodem na odprawę służb mundurowych pod Opolem. W pewnym momencie nieoznakowany radiowóz zatrzymał pojazd, którym jechał minister. Kierowca Służby Ochrony Państwa wiozący polityka przekroczył prędkość w miejscowości Trzebiszyn. Mężczyzna jechał aż 98 km/h w terenie zabudowanym, w którym obowiązywała prędkość 50 km/h.

Zagłosuj

Czy kierowca Joachima Brudzińskiego powinien otrzymać mandat?

Liczba głosów:

Jednak zmotoryzowany nie dostał mandatu za złamanie przepisów. Funkcjonariusze tylko pouczyli kierowcę rządowej limuzyny. Joachim Brudziński w szokujący sposób skomentował całą sytuację na Twitterze. Szef MSWiA odniósł się do zdarzenia tak, jakby przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym było dopuszczalne.

„Mój kierowca SOP na terenie powiatu kluczborskiego miał »odrobinę« za ciężką nogę. Pech (dla niego), że trafił na nieoznakowany patrol drogowy policji” – napisał minister.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/brd24.pl/MW