Kierowcy ciężarówek fałszują dane z tachografu. Grozi za to wysoka kara

20.03.2018 14:43

Często kierowcy ciężarówek są karani za fałszowanie zapisów danych w tachografie swojego pojazdu. Za takie przewinienie policja może nałożyć mandat w wysokości 2000 zł.

kierujący ciężarówką fot. Pixabay

Jeśli policja wykryje fałszowanie w tachografie, kierowca powinien spodziewać się wysokiego mandatu. Jednak „Polak potrafi”, a zmotoryzowani stosują coraz bardziej pomysłowe rozwiązania. Czasami wystarczy zwykły magnes i pilot od telewizora lub naciskanie pedałów w odpowiedniej kombinacji. Dzięki temu dochodzi do fałszowania zapisów danych w tachografie samochodu ciężarowego.

Kiedy policja zatrzyma kierowcę i wykryje, co się dzieje, może nałożyć wysoki mandat na niego i przewoźnika. Przekonał się o tym mężczyzna kierujący samochodem ciężarowym w połowie marca. Niedaleko Poznania na autostradzie A2 został zatrzymany do kontroli. Funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 2000 zł, a przewoźnik otrzymał 6000 zł kary.

W tej sytuacji mundurowi znaleźli specjalny wyłącznik, który był podłączony do pedału gazu i hamulca. Przez odpowiednią kombinację naciskania pedałów dochodziło do nieprawidłowej pracy tachografu. Umożliwiało mu to dłuższą jazdę pomimo obowiązujących przepisów. Rozwiązanie sfałszowało dane o przebytej drodze, prędkości i aktywności kierowcy.

W innych europejskich państwach kary są o wiele surowsze. W Wielkiej Brytanii lub Danii osoby kierujące ciężarówkami w trakcie wykrycia fałszowania tachografu mogą trafić do aresztu. Z kolei w Norwegii przewoźnik może stracić ciężarówkę.

RadioZET.pl/MW

Oceń