Kradzież samochodów: Złodzieje wybrali sobie nowy cel

18.09.2018 15:35

Biznes wypożyczalni samochodów staje się coraz bardziej powszechny. Niestety, wraz z jego popularnością jednocześnie rośnie problem kradzieży i przywłaszczeń.

złodziej auta fot. Shutterstock

W internecie pojawia się coraz więcej zgłoszeń na temat kradzieży aut z wypożyczalni. Na jednym z nich dowiadujemy się, że ktoś wypożyczył pojazd na dwa dni. Drugiego dnia, osoba chciała wydłużyć termin najmu o jeden dzień i od tamtej chwili kontakt z nią się urywa.

Kradzieże samochodów: Nowy cel złodziei

Złodzieje najczęściej wybierają małe wypożyczalnie, których właściciele nie mają dużego doświadczenia. Sytuacja wygląda mniej więcej tak, że przychodzi klient, który wpłaca kaucję i przedstawia dokumenty potwierdzającego jego tożsamość. Po podpisaniu umowy i odjechaniu, ślad za nim urywa się. Telefon jest wyłączony, a dokumenty okazują się fałszywe.

Gdy powiadomimy policję, a funkcjonariuszom uda się namierzyć oszusta, bardzo często zdarza się tak, że samochód został dawno rozebrany na części lub zniknął za wschodnią granicą. Dodatkowo samochód, który nie wrócił do wypożyczalni zostaje sklasyfikowany nie jako skradziony, lecz przywłaszczony. Wobec tego zmienia się charakter postępowania.

Innym sposobem złodziei jest wyłudzanie aut zastępczych od ubezpieczycieli. Wówczas oszust zgłasza fikcyjne zdarzenie drogowe i informuje, że jego pojazd, który jest najczęściej pojazdem klasy premium uniemożliwia mu kontynuowanie jazdy. Wtedy ubezpieczyciel wypełnia swój obowiązek i udostępnia podobny samochód zastępczy za pośrednictwem wypożyczalni, z którą podpisał umowę. Pojazd trafia do oszusta i już nigdy więcej nie wraca.

Tą metodą posługują się najczęściej złodzieje, którzy ukradli dokumenty. Aby mogli zorganizować zdarzenie drogowe, które nie miało miejsca wystarczy, że sprawdzą w internecie, w jakiej firmie ubezpieczono samochód wykorzystując jedynie numer rejestracyjny.

Kradzieże samochodów: Jak się bronić?

Chociaż wiele wypożyczalni zachowuje czujność i wyposażają swoje auta w systemy lokalizacji, okazuje się, że i na to są sposoby. Zazwyczaj oszuści korzystają z tzw. zagłuszarek, które dezaktywują moduły w pojeździe. Jednak jest na to odpowiednia metoda: urządzenia, którymi posługują się złodzieje nie są w stanie usunąć sygnału radiowego. W dodatku systemy radiowe można zainstalować w nietypowych miejscach auta.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/motofakty.pl/MW

Oceń