Zamknij

Najczęstsze błędy popełniane przez kierowców na rondzie

Redakcja
22.11.2018 16:08
rondo
fot. Jan BIELECKI East News

Nie każdy wie, jak poruszać się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, dlatego na rondach często dochodzi do kolizji. Sprawdź, jakie błędy najczęściej popełniają kierowcy i na co należy zwracać uwagę.

Jednym z błędów jest brak sygnalizacji zjazdu z ronda lub zjazd z włączonym lewym kierunkowskazem. Kiedy opuszczamy rondo, musimy włączyć prawy kierunkowskaz przed wjazdem na drogę wylotową. W przypadku jego braku kierowcy chcący wjechać na skrzyżowanie nie są pewni naszych zamiarów.

Jazda po rondzie: Zatrzymywanie się przed tramwajem

Gdy tramwaj wjeżdżający na rondo ma znak „ustąp pierwszeństwa” i nie ma sygnalizacji świetlnej, to pojazdy znajdujące się na skrzyżowaniu mają pierwszeństwo. Aczkolwiek zdarza się tak, że kierowcy wolą dmuchać na zimne i przepuszczają pojazd szynowy, aby uniknąć ewentualnej kolizji.

Jazda po rondzie: Zjeżdżanie tramwaju

Należy pamiętać, że po wjechaniu na rondo tramwaj, który chce opuścić skrzyżowanie, niezależnie czy jedzie prosto, czy skręca, ma pierwszeństwo przed innymi samochodami.

Jazda po rondzie: Czy trzeba włączyć lewy kierunkowskaz?

Przed wjazdem na rondo wielu kierowców włącza lewy kierunkowskaz. Informujemy, że nie ma takiego obowiązku. Zmotoryzowani muszą włączyć prawy kierunkowskaz w momencie, kiedy już znajdują się na rondzie i chcą zasygnalizować swoje zamiary. Robimy to wtedy, gdy zamierzamy zmienić pas ruchu lub opuszczamy skrzyżowanie.

Jazda po rondzie: Nieprawidłowy wjazd

Jeśli przed wjazdem na rondo mamy znak „ustąp pierwszeństwa”, pierwszeństwo mają samochody znajdujące się na skrzyżowaniu. Czasami dochodzi do sytuacji, w której kierowcy nie patrzą na znaki i wymuszają pierwszeństwo na innych uczestnikach ruchu.

Niezauważenie ronda

Może trudno to zrozumieć, ale takie sytuacje rzeczywiście się zdarzają. Dodatkowo w sieci można znaleźć wiele nagrań, na których kierowcy wjeżdżają na rondo, nie mając świadomości, że na nim są. Czasami w miastach możemy spotkać mikroskopijne skrzyżowania, gdzie kierujący traktują je jako zwykłe skrzyżowania i przejeżdżają przez nie na wprost. Takie zachowanie może doprowadzić do wypadku z powodu wymuszenia pierwszeństwa.

RadioZET.pl/magazynauto.interia.pl/MW