Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Niemcy wprowadzą ograniczenia na autostradach? Będzie wolniej niż w Polsce

23.01.2019 10:28

Niemcy zastanawiają się nad wprowadzeniem ograniczeń prędkości na swoich autostradach. Głównym powodem tej decyzji jest ochrona środowiska. Prędkość maksymalna ma wynosić 130 km/h.

autostrada w Niemczech fot. Shutterstock

Niemieckie autostrady to raj dla każdego kierowcy, ponieważ nie ma na nich ograniczeń prędkości. Chociaż na wielu odcinkach znajdziemy znaki z zalecaną prędkością 130 km/h, zmotoryzowani i tak mogą śmiało wciskać gaz do dechy i pokonywać kolejne kilometry. Jednak wkrótce to się może zmienić. Co prawda temat ograniczeń na autostradach w Niemczech był poruszany kilka razy, teraz jednak wejście przepisów w życie może być o wiele bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek.

Wszystko przez debatę o osiągnięciu celów klimatycznych w transporcie. Od zeszłego tygodnia trwają rozmowy ekologów z rządem i przedstawicielami przemysłu motoryzacyjnego, którzy zastanawiają się nad wprowadzeniem zmian m.in. w wysokości dopłat do aut elektrycznych czy zwiększeniem podatku drogowego i od paliwa. Poza tym pakietem pojawiła się jeszcze inna kontrowersyjna propozycja o wprowadzeniu ograniczenia prędkości na autostradach.

Zdaniem organizacji NMP (National Platform for the Future of Mobility), mimo że producenci samochodowi konstruują coraz więcej ekologicznych pojazdów, emisja CO2 pochodząca z transportu drogowego nie zmalała. Według nich problem leży w braku ograniczeń prędkości na autostradach – samochody, które na testach spalają małą ilość paliwa, jadąc z maksymalną prędkością na autostradzie, zużywają go o wiele więcej. Wobec tego zaproponowano wprowadzenie ograniczeń prędkości do 130 km/h i 80 km/h na drogach niższej kategorii.

Od czasu do czasu pojawiały się podobne propozycje, ale nikt nie przewidywał, że dojdą one do skutku. Tym razem może być inaczej ze względu na to, że organizacja NMP działa pod patronatem Federalnego Ministerstwa Transportu i ma szeroki zakres kompetencji.

Wpływ na zmiany ma jeszcze druga organizacja – DUH (Deutsche Umwelthilfe). Ta jednak nie domaga się wprowadzenia maksymalnej prędkości 130 km/h na autostradach, ale 120 km/h. Pod koniec ubiegłego roku Jurgen Resch, prezes DUH, zaznaczał, że sprawdzane są możliwości prawne, które wprowadzą pomysł w życie.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

 RadioZET.pl/rp.pl/MW

Oceń