Nowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości. Chcą kontrolować auta na lawecie

28.08.2018 11:24
xxx zet

Handlarze aut muszą mieć się na baczności. Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza sprawdzać przebiegi pojazdów znajdujących się na lawetach.

samochody na lawecie fot. PIOTR KAMIONKA REPORTER East News

Pomysł jest związany z poprzednią akcją resortu, który walczy z oszustami cofającymi liczniki w autach. Obecnie trwają pracę nad ustawą, po której manipulatorzy mają być ukarani 5-letnim okresem pozbawienia wolności. Identyczna kara czeka na właścicieli, którzy sami zdecydują się na taki krok. Chociaż do pewnego momentu ciężko było komuś udowodnić korektę licznika, teraz na straży mają stanąć diagności odnotowujący co roku stan licznika w systemie CEP.

Jednak problem wciąż nie jest w pełni rozwiązany, ponieważ system nie dotyczy aut sprowadzanych z Niemiec, które w Polsce cieszą się dużym zainteresowaniem. Jak podaje portal forsal.pl, w związku z tym Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło decyzję o wprowadzeniu poprawki do projektu ustawy. Dzięki temu Inspekcja Transportu Drogowego, Straż Graniczna, Służba Celno-Skarbowa i policja będą mogły sprawdzić stan licznika pojazdu wjeżdżającego do kraju na lawecie.

Chociaż zamiary są dobre, potrzebna będzie „prerejestracja” samochodu razem ze spisaniem numeru VIN. Chodzi o fakt, że Centralna Ewidencja Pojazdów dotyczy jedynie aut zarejestrowanych w Polsce. Innym problemem może być to, że dostanie się do pojazdów na lawecie nie będzie możliwe, ponieważ zazwyczaj kierowcy nie mają kluczyków do przewożonych aut. Jeszcze inny kłopot może dotyczyć uruchomienia auta na lawecie (aby sprawdzić stan licznika, w niektórych pojazdach potrzebny jest zapłon). Często zdarza się tak, że podczas transportu nie mają one zamontowanego akumulatora.

Na tę chwilę pomysł czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/moto.wp.pl, forsal.pl/MW

Oceń