Zamknij

Otrzymał mandat za niezapłacony parking sprzed czterech lat. Urzędnicy nie widzą problemu

Redakcja
06.02.2018 11:03
Otrzymał mandat za niezapłacony parking sprzed czterech lat. Urzędnicy nie widzą problemu
fot. ZDM

Mieszkaniec Lublina nie wierzył własnym oczom, kiedy otrzymał list z upomnieniem za brak opłaty za parkowanie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zawiadomienie dotyczyło sytuacji z 2014 roku.

Powodem tak późnego powiadomienia jest zamykanie roku 2014 przez urzędników. Urząd Miejski w Lublinie wyjaśnia, że przyczyną jest liczba mandatów.

— Zwłoka wynika z ogromnej ilości pojazdów, które kontrolerzy identyfikują bez opłaty za parkowanie oraz ogromnej ilości osób, które nie reagują na wystawione przez kontrolera wezwanie — tłumaczył Karol Kieliszek z biura prasowego UM w Lublinie.

Według informacji biura w 2014 roku liczba wezwań wynosiła ponad 3 tysiące. Jednak z każdym kolejnym rokiem rosła. W zeszłym roku łączna suma opiewała na ponad 17 tysięcy upomnień. W innych miastach sytuacja wygląda inaczej. W Warszawie w 2017 roku wystawiono ponad 130 tysięcy wezwań, a w roku ubiegłym ponad 170 tysięcy. Jednak urząd w stolicy poinformował, że w tej chwili wysyła wezwania do zapłaty z października 2017 roku.

Dodatkowo UM w Lublinie nie rozpoczął wysyłania zawiadomień za 2015 rok. Jak podaje urząd, już w marcu ma zacząć wystawiać upomnienia z wezwań za lata 2015-2017. Niemniej jednak ciężko w to uwierzyć, kiedy na 1,5 tysięcy pracowników zatrudnionych w lubelskim urzędzie zaledwie trzech zajmuje się tym tematem.

Zgodnie z prawem urzędnik może wystosować wezwanie do zapłaty do pięciu lat. Czy jednak kierowca pamięta, gdzie zaparkował pojazd przed kilkoma laty i czy zapłacił za postój?

RadioZET.pl/moto.wp.pl/MW