Polscy policjanci jak Amerykanie. Nowa metoda łapania piratów drogowych!

15.02.2018 12:17

Polska policja rozpoczęła nowy etap w walce z piratami drogowymi. Dzięki niej podczas weekendu wystawiono ponad 80 mandatów.

Polscy policjanci jak Amerykanie. Nowa metoda łapania piratów drogowych! fot. policja.pl

W ostatnim czasie nad krajową „jedynką” i autostradą A2 można było zobaczyć czerwony helikopter. Maszyna należy do łódzkiej policji, która w skuteczny sposób wyłapuje piratów drogowych. Metoda polega na rejestrowaniu z powietrza zdarzeń na drodze i przekazywania sygnału z kamer do policyjnych radiowozów. Dzięki temu funkcjonariusze mogą zatrzymać kierowców, którzy popełnią wykroczenia.

Mundurowi korzystają ze śmigłowca Bell 206B, który potrafi uzyskać prędkość do 240 km/h i wznieść się na wysokość sześciu tysięcy metrów. Helikopter może pomieścić pięć osób i przelecieć prawie 700 km bez lądowania. Na pokładzie znajdziemy kamerę termowizyjną, dzięki której można prowadzić akcję poszukiwawczą w nocy. Maszyna wyposażona jest także w system przekazywania transmisji na żywo do centrum dowodzenia.

Zagłosuj

Czy nowa metoda zwiększy skuteczność karania piratów drogowych?

W ostatni weekend na krajowej „jedynce” i autostradzie A2 doszło do prawie 100 kontroli, w których odnotowano 96 wykroczeń i ukarano mandatami 83 kierowców, a trzem osobom zatrzymano prawo jazdy.

Większość ukaranych wypierała się złamania przepisów, tłumacząc, że nie widzieli na trasie radiowozu. Jak podaje policja, nowa metoda łapania piratów drogowych ma pokazać, że nikt łamiący przepisy nie może czuć się bezkarnie, również wtedy, kiedy na drodze nie spotyka policyjnego patrolu.

RadioZET.pl/MW

Oceń