Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Przepisy drogowe, które mogą zaskoczyć niejednego kierowcę

03.12.2018 10:22

Większość kierowców nie sprawdza przepisów drogowych od czasu ukończenia egzaminu na prawo jazdy. Sprawdź, jakie niespodzianki mogą cię spotkać na drodze.

policja fot. Piotr Jedzura REPORTER East News

Zacznijmy od tego, że podstawowym aktem prawnym dla kierowców jest Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym, czyli Kodeks drogowy. Każdy się zgodzi, że zawartych w nim przepisów należy przestrzegać. Jednak mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że to, iż czegoś nie ma w Kodeksie, nie oznacza, że to wcale nie obowiązuje. Wynika to z faktu, że unormowania zasad ruchu czy uprawnień kierowców znajdują się w różnych aktach prawnych, a uregulowania nie zawsze są jednolite.

Nie od dziś wiadomo, że przepisy są zmieniane. Wystarczy, że posłowie lub minister dodadzą coś od siebie w rozporządzeniu. Dlatego kierowcy muszą mieć się na baczności i obserwować zachodzące zmiany. Czasami bywa i tak, że zmiany pojawiają się nagle, bez wcześniejszego poinformowania zmotoryzowanych. Zdarza się także, że oprócz kierujących, zaskoczeni zmianami są nawet policjanci.

Ograniczenie prędkości

EN_01333529_0018 fot. GERARD REPORTER

Jednym z takich przykładów jest kombinacja znaków na jednym słupku, na którym mamy nazwę miejscowości, do której wjeżdżamy i pod nią znak ograniczenia prędkości np. 30 km/h. Co wtedy? Zgodnie z przepisami w całej tej miejscowości obowiązuje takie ograniczenie, o jakim informuje nas znak, chyba że na danym odcinku drogi znaki wskazują inaczej. Dlatego, kiedy znajdziemy się np. w Chabówce (ograniczenie do 50 km/h), i jednocześnie znajdziemy się na drodze, na której będziemy mieć ograniczenie do 70 km/h, to do skrzyżowania albo znaku odwołującym to ograniczenie obowiązuje nas zakaz przekraczania 50 km/h w tej miejscowości.

Jeżeli mamy również znak o wyjeździe z terenu zabudowanego, a ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h w miejscowości, to nie możemy wciskać gazu i jechać do 90 km/h (dopuszczalna prędkość poza obszarem zabudowanym), bo przy takim oznakowaniu prędkość 50 km/h obowiązuje do znaku informującym nas o końcu tej miejscowości.

Strefa zamieszkania

Bez tytułu fot. kadr z wideo

Wjeżdżając do strefy zamieszkania, kierowca musi wiedzieć, że ograniczenie prędkości wynosi 20 km/h. Oprócz tego, piesi mają tutaj pierwszeństwo. Warto zaznaczyć, że w tej strefie można parkować jedynie w wyznaczonych miejscach. Brak znaku zakazu parkowania nie oznacza automatycznie, że możemy zostawiać nasz samochód w dowolnym miejscu.

Rowerzyści

Od dłuższego czasu mamy w Polsce przepis mówiący o tym, że rowerzysta poruszający się po prawej stronie przy krawędzi drogi na skrzyżowaniu ma pierwszeństwo przed samochodem. Dlatego, jeśli jedziemy autem i chcemy skręcić w prawo, musimy najpierw upewnić się, czy po prawej stronie nie mamy rowerzysty, który jedzie prosto.

Pamiętajmy też, że w dużych miastach rowerzyści nie mogą jeździć po buspasach.

Parkowanie

Kierowcy aut często nie zdają sobie sprawy, że istnieje przepis, który zabrania parkowania na chodniku wszystkim pojazdom o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 2,5 tony. Taki samochód nie może parkować na chodniku czterema kołami ani kołami na jednej osi lub kołami jednej strony. Ponadto już wkrótce parkowanie na chodniku w ogóle nie będzie legalne.

Straż miejska

Czasami kierowcy dziwią się, że zostali zatrzymani przez straż miejską. Mundurowi mają prawo do zatrzymania kierującego, który nie stosuje się do zakazu ruchu w obu kierunkach, ale również tego, kto „narusza przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów, ruchu motorowerów, rowerów, wózków rowerowych, pojazdów zaprzęgowych i o pędzeniu zwierząt”.

RadioZET.pl/auto-swiat.pl/MW

Oceń