Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Utknął na autostradzie. Przez 17 godzin czekał na pomoc

15.02.2018 11:15

Mężczyzna, który utknął na autostradzie między Łodzią a Warszawą, musiał czekać na pomoc aż 17 godzin. W samochodzie kierowcy zabrakło paliwa. Pomógł mu dopiero patrol policji.

Utknął na autostradzie. Przez 17 godzin czekał na pomoc fot. Reporter/East News

40-letni pan Zbyszek pojechał do Warszawy, aby zacząć pracę na budowie. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że dla mężczyzny nie ma wolnej posady, dlatego postanowił wrócić do Łodzi. W pobliżu Bolimowa kierowca zorientował się, że kończy mu się paliwo. Jednak na oparach udało mu się dojechać na MOP.

Po zaparkowaniu samochodu mężczyzna w poszukiwaniu pomocy zaczął wysyłać SMS-y do rodziny i znajomych. Szanse odpowiedzi nie były duże ze względu na środek nocy. Rankiem kierowca postanowił szukać ratunku u innych zmotoryzowanych, którzy mogliby mu użyczyć kilku litrów oleju napędowego. Pan Zbyszek nie wezwał profesjonalnych służb, ponieważ nie miał pieniędzy. Dodatkowo twierdził, że nikt nie zajmie się taką drobnostką.

W końcu jego brat poinformował go, że przyjedzie po niego następnego dnia. Wobec tego kierowca wrócił do pojazdu i zasnął. Obudzili go policjanci, którzy dostali zawiadomienie o próbie samobójczej. Kiedy mężczyzna wytłumaczył funkcjonariuszom całą historię, ci pojechali na najbliższą stację benzynową i kupili mu 10 litrów oleju napędowego, dzięki czemu pan Zbyszek mógł wrócić do domu.

Mundurowi nie pochwalili się swoim zachowaniem przed przełożonymi. Cała sytuacja wyszła na jaw, dopiero gdy mężczyzna wysłał maila z podziękowaniami.

RadioZET.pl/TVN24.pl/MW

Oceń