Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Konrad Piasecki
Damian Michałowski, Michał Korościel
Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Volkswagen Golf GTI Performance 245 KM - samochód z pazurem | TEST

20.12.2017 11:50

Czy na naszej planecie istnieje auto, którym zrobimy zarówno dobry wynik na odcinkowym pomiarze prędkości, jak i grzecznie podwieziemy babcię do kościoła?

Volkswagen Golf GTI Performance 245 KM - samochód z pazurem | TEST

Wsiadam. Widzę 6-biegowy manual, tradycyjny kluczyk i tapicerkę, na której można grać w kółko i krzyżyk. Muszę w dowodzie sprawdzić, czy to aby na pewno rocznik 2017. Wrzucam jedynkę, ruszam... Już wiem, że przez najbliższe dni będę w lusterku wstecznym sprawdzał, czy nie nagrywają mnie nieoznakowane misiaki.

Golf GTI Performance przez wielu uznawany jest za niedościgniony wzorzec dla innych hot hatchy. Bardzo miłym zaskoczeniem było dla mnie wnętrze auta - nowoczesne i odświeżone. Ale jednocześnie czułem, że to ten sam golf, którym dojeżdżałem w liceum na próbną maturę.

IMG_0271
IMG_0272

Z nowości konstruktorzy dorzucili nam na przykład „Active Info Display”, czyli po prostu robiący wrażenie ekran w miejscu tradycyjnych zegarów. Oprócz tego mamy do dyspozycji ponad 9-calowy wyświetlacz dotykowy, którym obsługujemy wszystkie multimedialne bajery. Całkiem nieźle się w to klika. Wnętrze golfa to świetne połączenie klasyki z nowoczesnością, a czerwona nić i napis GTI na kierownicy sprawia, że serducho bije szybciej.

Miejsce z tylnej kanapie jest, ale osobom, które planują pokonać trasę Warszawa - Gdańsk zaleca się przejście na dietę i redukcję wzrostu do 1.70 cm.

Golf z zewnątrz wygląda jak - uwaga! werble - golf. Dorzucono kilka subtelnych emblematów GTI, które zdradzają jego agresywny charakter.

IMG_0245

A skoro już rozprawiamy o względach wizualnych i kolorach, zapytałem kolegów z redakcji jak nazwaliby odcień karoserii. Czerwo… czerwony to nie jest. Czar… czarny też nie. Tutaj kończy się wiedza czterech facetów. Kobieta podpowiada, że to BURGUND. Dla bezpieczeństwa umówmy się - to taka ciemna śliwka.

Skoro już wiemy, jaką stylizacje smart casual do tego pojazdu polecałby Ekskluzywny Menel, czas się przejechać.

IMG_0242

Sprawdziłem, potwierdziłem. Dowód rejestracyjny nie kłamał, miałem pod maską 245 KM. Z każdym kolejnym kilometrem zaczynałem, żałować że w Polsce są tylko trzy kolory świateł, bodo tego modelu przydałoby się odliczanie na starcie albo chociaż pani z chorągiewką na każdym skrzyżowaniu. Nie musiałaby cały dzień stać w szpilkach - zima, mróz, sól na butach, ślisko…. I Gofer niestety miejscami również się ślizga.

Mam nadzieje, że tego tekstu nie czyta mój egzaminator prawa jazdy, bo na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje w których Golf przegrał wyścig z sąsiadem po świeżaki. Co ciekawe auto na ulicach przykuwa uwagę głównie tych, którzy szukają odpowiedzi na pytanie - ile to cudo ma pod maską?

I właśnie to jest w tym niesamowite. Uwaga! Będzie matematyka. 6,2 sekundy do 100 km/h, to 0,3 sek szybciej niż Mercedes A250. (wow)

Rozmawiając ze znajomym doszliśmy do wniosku, że widząc ten pojazd na ulicy możemy zgadywać - 245 KM, a może 350 KM? Dowiemy się widząc dopiero tylną rejestrację GTI….

IMG_0253

Wróćmy do jazdy. Auto prowadzi się rewelacyjnie. Bardzo sprawnie pokonuje zakręty. Wykluczona jest sytuacja, w której polecimy jak Kubica po bandzie. Napęd na przód wystarcza w 95 %. Brakujące 5 % to sytuacje, w których nawierzchnia jest mokra, a my przy dynamicznym ruszaniu możemy zarzucić tyłkiem.

Chwile zastanawiałem się, do jakiej jazdy to auto nadaje się idealnie. I odkryłem - dużych ruch na dwupasmowej drodze. Skaczesz po pasach jak rasowy gracz w Mario Bros. Jakby jeszcze dało się zbierać te grzybki… .-) 

Radio ZET potrafi sprawić, że nawet kiedy stoisz to się poruszasz. Z Golfem jest tak samo.

Biorąc ten samochód zapisałem dla bezpieczeństwa numer do Providenta… żeby zadzwonić przed tankowaniem. Niepotrzebnie. Oficjalnie Golf pali 6.6 / 100 KM w cyklu mieszanym. Mój cykl tak się wymieszał, że spaliłem ok. 9-11 litrów. Ale to chyba i tak przyzwoity wynik.

Już pędzę z odpowiedzią na pytanie: Jak brzmi GTI? Powiem krótko - tak o.

IMG_0248

Jeżeli dojeżdżając do pracy chcemy sprawić, że szyby w mieszkaniu sąsiada wykonywały faliste ruchy - nic z tych rzeczy. Natomiast ludzie na przystanku autobusowym, obok którego przejeżdżamy, wiedzą, że coś się dzieje. Siedząc w środku, słyszymy że coś tam mruczy. I niech mruczy, bo na moje ucho codzienny dźwięk próby atomowej przy tłumiku po prostu męczy.

Pędząc GTI przez miasto uważajcie na dziury, krawężniki i wszystko ,co może zagrozić pięknym felgom. Z bólem serducha zostawiłem mikro ślad na jednej z nich (serce boli do dzisiaj - sorry VW).

IMG_0295

GTI Performance to wymarzona miejska hybryda. Tak tak, hybryda.

Auto na co dzień plus pojazd z pazurem. To taka maszyna, która możemy spokojnie i komfortowo przejechać z punktu A do punktu B. Jeżeli mamy zły humor to potrafi nam dostarczyć mnóstwo frajdy przy porannym dojeździe do pracy.

PS: Testując auto nie transportowałem nim mojej babci, a stołeczna policja ani razu nie zamachała lizakiem. Fart.

Oceń