Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zasady jazdy po śniegu, które mogą uratować od poważnego wypadku

07.01.2019 14:17
xxx zet

Zima w Polsce zagościła na dobre. Chociaż od kilku lat mroźna pora roku była łagodna dla kierowców, warto przypomnieć o najważniejszych zasadach zachowania się na drodze. Sprawdź, jak należy zachować się za kółkiem, aby uniknąć wypadku.

jazda w zimę fot. Shutterstock

Kiedy spadnie śnieg, wielu kierowców zapomina jak należy zachowywać się na drodze. Wówczas dochodzi do wielu kolizji i wypadków, których można było uniknąć. Nie trzeba być mistrzem kierownicy, żeby przetrwać zimę. Wystarczy, że będziemy pamiętali o kilku prostych zasadach, dzięki którym jazda po śniegu czy lodzie stanie się o wiele łatwiejsza i podniesie poziom bezpieczeństwa.

Hamowanie z systemem ABS

Mimo że wielu kierowców potrafi hamować z systemem ABS, wciąż są tacy, którzy nie opanowali tej sztuki. Wobec tego w pojazdach możemy znaleźć również system wspomagający awaryjne hamowanie (BAS). Momentalne wciśnięcie hamulca zwiększa siłę hamowania. Niemniej jednak nie zawsze tak jest. Wystarczy, że zaczniemy delikatnie hamować, a następnie zwiększymy nacisk na pedał hamulca – wtedy BAS nie uaktywni się. Ponadto słabo działa na drodze pokrytej lodem lub śniegiem.

W związku z tym, jeżeli nasz samochód jest wyposażony w system ABS, powinniśmy wyrobić sobie nawyk mocnego wciskania pedału hamulca. To zapewni nam hamowanie auta z największym opóźnieniem, przy którym zostanie wykorzystany pełny potencjał układu hamulcowego i opon.

Oprócz tego nie możemy zapomnieć o odpowiednim torze jazdy w trakcie hamowania. W przypadku jazdy po koleinach w śniegu, przyczepność może przypominać jazdę po lodzie. W związku z tym warto podkreślić, żeby w takiej sytuacji wyjechać z tych kolein i hamować na nieubitym śniegu.

Pokonywanie zakrętu bez hamowania i dodawania gazu

W wielu przypadkach pokonywanie zakrętu zimą podnosi puls u niejednego kierowcy. Zmotoryzowani obawiają się utraty kontroli nad pojazdem czy zerwania przyczepności. Dlatego istotne jest to, aby przejechać zakręt bez hamowania. W razie wciśnięcia pedału hamulca grozi nam zerwanie przyczepności przedniej osi i stworzenie podsterowności, co może doprowadzić do wyjazdu poza drogę.

Jeżeli droga jest pokryta śniegiem lub lodem, powinniśmy pamiętać o pokonywaniu zakrętu ze stałym gazem. Jeśli jednak czujemy, że nasz pojazd nie skręca, tak jak należy, możemy zdjąć nogę z gazu. Gorszych szkód może narobić dodawanie gazu na zakręcie. Wówczas łatwo o zerwanie przyczepności kół. W aucie z przednim napędem dojdzie dodatkowo do podsterowności, a w samochodzie wyposażonym w tylny do nadsterowności.

Hamuj tylko na prostej

Kiedy jedziemy po drodze pokrytej śniegiem i zbliżamy się do łuku, pamiętajmy, żeby hamować wcześniej (nawet gdybyśmy mieli mieć niższą prędkość w zakręcie od tej uznawanej za bezpieczną). Hamowanie przed łukiem umożliwi nam w pierwszej kolejności zyskanie pewności, że wyrobimy się przed łukiem oraz to, że jadąc na wprost mamy większą przyczepność i stabilność.

Nie wyłączaj systemów przeciwpoślizgowych

Jeżeli nasz samochód posiada system ESP i kontrolę trakcji, nie wyłączajmy ich jadąc na śniegu. Wyłącza się je w momencie, kiedy chcemy zapobiec utknięciu w trudnym terenie lub w zaspie.

Wyprostuj koła, żeby poprawić skręt

W trakcie podsterownego poślizgu na łuku (kiedy przód pojazdu wjeżdża na zewnętrzną stronę) trzeba odpuścić skręt. Pogłębienie może spotęgować poślizg. Warto o tym pamiętać, ponieważ nasz odruch jest odwrotny od zamierzonego celu, a szkoły jazdy nie uczą prawidłowego zachowania się w takiej sytuacji. W trakcie poślizgu przedniej osi na śliskiej nawierzchni, zmniejszenie skrętu jest niezwykle skuteczne. Dlaczego tak się dzieje? W takiej sytuacji opona zyskuje najlepszą przyczepność, kiedy jedzie na wprost. Z kolei większy skręt doprowadza do jej zmniejszenia.

Jeżeli zmniejszenie skrętu nie da odpowiednich rezultatów, innym odruchem będzie zdjęcie nogi z gazu i rozpoczęcie hamowania. Jednak przestrzegamy, że tę metodę należy zastosować w momencie, kiedy jesteśmy pewni, że inaczej nie damy rady wyjechać z tego zakrętu.

Oczywiście możemy też zaciągnąć hamulec ręczny, ale należy podkreślić, że nie każdy z nas czuje się na tyle dobrym kierowcą, żeby opanować tę technikę. Oprócz tego nie każdy pojazd zareaguje odpowiednio (z powodu ESP). Ponadto taka sztuka może nam się nie udać, a wszystko zależy od stosunku prędkości do przyczepności.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

 RadioZET.pl/autokult.pl/MW

Oceń