Zdenerwowana podpaliła auto po tym, jak się zepsuło

20.11.2017 11:47

Kobieta z Lancaster County w stanie Pensylwania, w USA, usłyszała zarzuty podpalenia samochodu i spowodowania zagrożenia katastrofą.

Zdenerwowana podpaliła auto po tym, jak się zepsuło fot. materiały prasowe

Policjant stanowy, Adam Zinn, został wysłany na parking w pobliżu węzła przesiadkowego Donegal w związku z podpaleniem samochodu. Na miejscu zdarzenia zastał 36-letnią Amandę B Silliman, która przyznała się do wzniecenia pożaru. Jak stwierdziła – zezłościła się ze względu na awarię auta.

Kobieta wpadła w złość, zdjęła różową koszulkę, spryskała ją sprejem do ciała, a następnie włożyła do zbiornika wlewu paliwa i podpaliła. Doprowadziło to do doszczętnego zniszczenia Forda Taurusa z 2002 roku. Jak twierdzą mundurowi, w trakcie gaszenia pożaru życie strażaków było narażone na niebezpieczeństwo.

Poza zarzutem podpalenia samochodu i spowodowania zagrożenia, Amanda B Silliman została oskarżona o przestępstwa kryminalne, posiadanie materiałów łatwopalnych, a także zakłócanie porządku publicznego.

RadioZET/MS

Rozpoznaj auto po wnętrzu - quiz:

Oceń