Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zimowe problemy z paliwem: jak ich uniknąć?

28.02.2018 10:22

Ostatnie dni dały się mocno we znaki zarówno kierowcom, jak i ich samochodom. Zmotoryzowani borykali się z wieloma problemami i nie mogli uruchomić swoich pojazdów. Kłopot tkwił między innymi w zamarzniętym paliwie.

zimowe problemy z paliwem fot. Pixabay

Jeśli dostarczamy naszemu samochodowi kiepskiej jakości olej, musimy liczyć się z tym, że auto może się zbuntować, zwłaszcza w trakcie silnych mrozów. Niech nie zmyli nas fakt, że olej spełnia przepisy, ponieważ pogoda może to natychmiast zweryfikować.

Olej napędowy

Zacznijmy od tego, że normy związane z olejem napędowym są niezwykle łagodne i niewiele trzeba, żeby je spełnić. Przepisy mówią, że w przypadku zimowego ON temperatura zablokowania zimnego filtra nie może być wyższa niż -20 stopni Celsjusza. Zasady nie zmieniły się od wielu lat, ale technika poszła do przodu, dlatego często widzimy, jak nowoczesne diesle zawierające podgrzewacze filtra paliwa nie potrafią ruszyć przy temperaturze -15 stopni.

Parametr CP

Parametr CP (temperatury mętnienia) różni się od CFPP, gdzie z paliwa wytrącają się kryształki parafiny. Powodują one, że paliwo jest nieprzejrzyste. O ile stare samochody sobie z tym poradzą, o tyle te nowsze będą miały pewien problem. Głównie rzecz polega na tym, że kiedy paliwo ma temperaturę CFPP na poziomie -20 stopni Celsjusza, a temperatura -7 stopni CP, to i tak zmętnieje przy -15 stopniach. Pojazdy wyposażone w gęste filtry mogą nie ruszyć, bo dojdzie do zablokowania filtra, zanim paliwo osiągnie temperaturę CFPP.

Paliwa ze stacji benzynowych

Na stacjach benzynowych widzimy oferty paliwa „arktycznego”, w których przypadku niektóre marki zapewniają nas o maksymalnej temperaturze blokowania zimnego filtra CFPP do -32 stopni. Często jest to zawyżona liczba. Oprócz tego producenci przekonują o maksymalnej temperaturze odporności na mętnienie, które wynosi poniżej -20 stopni.

Jeśli nasz pojazd jest wyposażony w gęsty filtr paliwa, spokojnie może zatankować tego rodzaju paliwo. Mimo wszystko nie możemy brać za pewnik, że tankując takie paliwo, od razu uchronimy nasze auto przed zimowymi warunkami. Dla przykładu zwykły olej napędowy może mieć CFPP na poziomie -26 stopni Celsjusza tak jak paliwo „arktyczne”.

Letnie paliwo

Różnica między letnią benzyną a zimową jest taka, że ta pierwsza używana podczas najzimniejszych dni w roku ma zbyt niską prężność par, dlatego wolniej odparowuje. Chociaż wtedy ciężej jest nam uruchomić jednostkę napędową, to i tak wystarczy, że mamy sprawny samochód, który powinien sobie z tym poradzić. Chociaż rozrusznik pokręci się chwilę dłużej, agregat powinien odpalić. Najbardziej problem dotyka tych, którzy w swoich autach mają uszkodzony albo zużyty układ zapłonowy, jak choćby użytkownicy LPG. Taki rodzaj paliwa obciąża układ zapłonowy o wiele bardziej niż zwykła benzyna.

Zimowe dodatki do paliw

Nikt nie powinien zaprzeczać, że najbardziej zimą przydają się depresatory, czyli antyżele w dodatkach paliwowych. Dzięki temu paliwo jest bardziej odporne na mętnienie w niskiej temperaturze. Trzeba pamiętać, żeby dodać go dużo wcześniej. Antyżel dodany w skrzepniętym paliwie nie zadziała.

Na rynku mamy też dostępne dodatki do ON m.in. czyszczące wtryskiwacze. Składają się głównie z nafty. Jednak ten sposób najbardziej przydaje się w momencie, kiedy w naszym baku znajduje się stare paliwo, które uległo zawodnieniu. Najbardziej ten dodatek sprawdza się w autach z LPG.

RadioZET.pl/auto-swiat.pl/MW

Oceń