Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Poważne plany Ministerstwa Infrastruktury

27.08.2018 10:01
xxx zet

Wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz stworzył nowy projekt, który niesie za sobą poważne zmiany w ustawie o kierujących pojazdami. Wkrótce egzaminatorzy nie będą pracować w samorządowych wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, a o ich zatrudnieniu będzie decydował wojewoda.

egzamin na prawo jazdy fot. PAWEL LACHETA POLSKA PRESS East News

Wcześniej informowaliśmy, że ministerstwo planuje zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców. Projekt z nowymi zasadami trafił do wpisania do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów i czeka na akceptację. Resort od dłuższego czasu zapowiadał zmiany, gdzie m.in. młodzi kierowcy mają zostać objęci dwuletnim okresem próbnym. Jednak to niejedyna nowość, która nas czeka.

Wkrótce wojewodowie otrzymają nowe kompetencje i to oni będą zatrudniać egzaminatorów, którzy przestaną pracować w należących do samorządów Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Oprócz tego zostaną zwiększone wymagania co do kompetencji kandydatów na egzaminatorów, wykładowców i instruktorów.

Zmiany w prawie jazdy: O miejscu egzaminu zdecyduje wojewoda

Do zmian dojdzie także w organizacji egzaminów państwowych na prawo jazdy. Chociaż wciąż będą odbywać się w samorządowym Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego, to konkretny ośrodek będzie wskazywany przez wojewodę, a nie przez samorząd. Sama opłata za egzamin zasili budżet państwa. Pieniądze wrócą do WORD-u dopiero wtedy, gdy wojewoda zatwierdzi budżet. Zmiany spowodują, że wiele uprawnień straci marszałek województwa.

Marek Chodkiewicz przekonuje, że nowy projekt doprowadzi do ujednolicenia sposobu przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy, które będzie można łatwiej nadzorować. Z kolei samo uniezależnienie egzaminatorów od dochodów WORD-u ma wyeliminować podejrzenia, że egzaminator celowo oblał kursanta, aby dany ośrodek zwiększył swoje dochody.

W 2015 roku Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła audyt, gdzie skontrolowano zdawalność egzaminów na prawo jazdy. Okazało się, że w Polsce wynosi ona blisko 30 proc., gdzie w Niemczech ponad 70. Resort infrastruktury potwierdził, że ze sprawdzonych 690 tys. egzaminów przerwano aż 200 tys., z czego 60 proc. przypadków dotyczyło części praktycznej.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/auto-swiat.pl, rp.pl/MW 

Oceń