Kto może dostać pismo o oddaniu swojego samochodu w służbie ojczyzny? [FOTO]

04.06.2018 13:07

Znany podróżnik Bartek Sabela otrzymał nietypowe zawiadomienie. W liście wezwano go do oddania swojego prywatnego samochodu w razie agresji któregoś państwa na Polskę.

samochody fot. Wojciech Strozyk REPORTER East News

Na chwilę obecną Polsce nie grozi wojna, ale mimo to Bartek Sabela otrzymał od prezydent Warszawy specjalne pismo, z którego wynika, że w razie zagrożenia albo wojny jego terenowy Nissan Patrol zostanie zabrany przez państwo. Wnioskodawca – Dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie powołał się na artykuł z ustawy z 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej.

Zagłosuj

Czy chętnie oddasz samochód ojczyźnie, gdy zajdzie taka potrzeba?

W obecnych czasach takie zawiadomienie można potraktować jako żart, ale znany podróżnik i fotograf przejął się listem, dlatego poprosił o pomoc swojego prawnika. Dalej udał się do Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego na warszawskim Mokotowie, gdzie uzyskał więcej informacji.

Bez tytułu fot. Facebook

Okazuje się, że co roku na terenie Warszawy losuje się kilka samochodów, które podlegają specjalnym rygorom. Od momentu otrzymania takiego wezwania właściciele pojazdów muszą zgłaszać każdy zagraniczny wyjazd, mają obowiązek dbania o dobry stan techniczny auta oraz muszą być przygotowani na to, by w razie potrzeby samochód był gotowy do służby obronnej.

Służby mogą zarekwirować nasz pojazd także w czasie pokoju. Może to nastąpić w przypadku:

a) skontrolowania gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych (auto może być zabrane trzy razy w ciągu roku na 48 godzin);

b) ściągniecia samochodu w razie ćwiczeń wojskowych lub ćwiczeń w jednostkach przewidzianych do militaryzacji (auto może być zabrane raz w roku na 7 dni).

Finalnie właściciel Nissana podszedł do sprawy z poczuciem humoru. Za pomocą programu graficznego przemalował swój samochód na tęczowo i dodał napis „Make Love, F*ck War” i na mediach społecznościowych odniósł się do prezydent Warszawy i dyrektora MSWiA.

– Śpieszę donieść, że właśnie wróciłem od lakiernika. Mam nadzieje, że trafiliśmy w gusta, lans na poligonie gwarantowany – napisał.

Bez tytułu fot. Facebook

RadioZET.pl/auto-swiat.pl/MW

Oceń