Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ariana Grande wciąż ma poważne problemy psychiczne? Wyjaśniła, dlaczego płacze na koncertach

09.07.2019 12:13

Ariana Grande koncertuje obecnie po Stanach Zjednoczonych. Wiele osób zaczęło się jednak martwić o zdrowie psychiczne piosenkarki, której coraz częściej zdarza się rozpłakać podczas koncertu. Wokalistka zauważyła komentarze zaniepokojonych fanów i postanowiła odnieść się do całej sytuacji.

Ariana Grande wciąż ma problemy psychiczne rozpłakała się na koncercie wyjaśniła dlaczego fot. Youtube

Ariana Grande płacze na koncertach. Wciąż zmaga się z problemami psychicznymi

Ariana Grande to obecnie jedna z największych gwiazd muzyki pop, której koncerty wyprzedają się dosłownie w kilka minut. Życie w międzynarodowej trasie koncertowej i ciągłe występy nie są jednak czymś prostym. To ogromne wyzwanie dla artysty.

W ostatnim czasie amerykańska piosenkarka przekonała się, że dawanie koncertów niemal każdego wieczoru może wywołać wiele trudnych emocji. Tym bardziej, jeśli muzyk ma za sobą ciężkie miesiące w życiu prywatnym. Przypomnijmy, że u Ariany Grande zdiagnozowano zespół stresu pourazowego.

>> Ariana Grande pokazała skany mózgu. Co jej dolega?

W trakcie niedawnego koncertu w amerykańskim St. Louis Ariana Grande rozpłakała się w trakcie śpiewania piosenki „R.E.M.”. Był to kolejny raz, po występie w rodzinnym mieście jej zmarłego chłopaka Mac Millera, gdy 26-latka nie potrafiła powstrzymać łez na scenie.

Zagłosuj

Czy wybierasz się na koncert Ariany Grande w Krakowie?

Fani zaczęli poważnie martwić się zdrowiem psychicznym Ariany Grande, co sygnalizowali w tysiącach komentarzy w mediach społecznościowych. Gwiazda zauważyła wpisy internautów i postanowiła wyjaśnić, dlaczego zdarza się jej płakać na koncertach. Podziękowała fanom za ogromne wsparcie i przyznała m.in., że wciąż zmaga się z problemami.

Trasa koncertowa jest szalona. Życie jest czymś szalonym. Jestem wdzięczna, że mogę śpiewać każdego wieczoru dla tysięcy osób. To spełnienie marzeń. Bez względu na to, jak ciężkie to jest i ile emocji wywołuje, które wręcz krzyczą na mnie. Obiecuję, że nie porzucę tego, co zaczęłam. Odczuwam wszystko bardziej intensywnie i zobowiązałam się do odbycia tej trasy, mimo że wciąż pracuję nad sobą. Dlatego też czasami dużo płaczę — napisała szczerze Ariana i dodała: „Nie jestem pewna, co takiego zrobiłam, żeby zasłużyć na spotkanie każdego wieczoru tak wielu kochających dusz i czuć tyle miłości. Chcę jednak, abyście wiedzieli, iż pomaga mi to przetrwać. Czuję to i doceniam. Nie jest łatwo jednak zachować równowagę, kiedy jednocześnie opiekujesz się ludźmi wokół, wykonujesz swoją pracę i troszczyć się o siebie”.

Przypomnijmy, że ostatnie lata dla Ariany Grande nie były łatwe. W maju 2017 roku tuż po jej koncercie w Manchesterze doszło do zamachu terrorystycznego, w wyniku którego zginęło 23 osoby. We wrześniu 2018 roku zmarł jej były chłopak — raper Mac Miller. Muzyk przedawkował mieszankę kokainy, fentanylu i alkoholu. Pod koniec zeszłego roku Grande rozstała się również ze swoim narzeczonym Petem Davidsonem.

Już niedługo Ariana Grande po raz pierwszy wystąpi w Polsce. Koncert amerykańskiej gwiazdy odbędzie się 9 września w Krakowie.

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/bbc.com/PK

Oceń