Ariana Grande wciąż ma poważne problemy psychiczne? Wyjaśniła, dlaczego płacze na koncertach

09.07.2019 12:13

Ariana Grande koncertuje obecnie po Stanach Zjednoczonych. Wiele osób zaczęło się jednak martwić o zdrowie psychiczne piosenkarki, której coraz częściej zdarza się rozpłakać podczas koncertu. Wokalistka zauważyła komentarze zaniepokojonych fanów i postanowiła odnieść się do całej sytuacji.

Ariana Grande wciąż ma problemy psychiczne rozpłakała się na koncercie wyjaśniła dlaczego fot. Youtube

Ariana Grande płacze na koncertach. Wciąż zmaga się z problemami psychicznymi

Ariana Grande to obecnie jedna z największych gwiazd muzyki pop, której koncerty wyprzedają się dosłownie w kilka minut. Życie w międzynarodowej trasie koncertowej i ciągłe występy nie są jednak czymś prostym. To ogromne wyzwanie dla artysty.

W ostatnim czasie amerykańska piosenkarka przekonała się, że dawanie koncertów niemal każdego wieczoru może wywołać wiele trudnych emocji. Tym bardziej, jeśli muzyk ma za sobą ciężkie miesiące w życiu prywatnym. Przypomnijmy, że u Ariany Grande zdiagnozowano zespół stresu pourazowego.

>> Ariana Grande pokazała skany mózgu. Co jej dolega?

W trakcie niedawnego koncertu w amerykańskim St. Louis Ariana Grande rozpłakała się w trakcie śpiewania piosenki „R.E.M.”. Był to kolejny raz, po występie w rodzinnym mieście jej zmarłego chłopaka Mac Millera, gdy 26-latka nie potrafiła powstrzymać łez na scenie.

Zagłosuj

Czy wybierasz się na koncert Ariany Grande w Krakowie?

Fani zaczęli poważnie martwić się zdrowiem psychicznym Ariany Grande, co sygnalizowali w tysiącach komentarzy w mediach społecznościowych. Gwiazda zauważyła wpisy internautów i postanowiła wyjaśnić, dlaczego zdarza się jej płakać na koncertach. Podziękowała fanom za ogromne wsparcie i przyznała m.in., że wciąż zmaga się z problemami.

Trasa koncertowa jest szalona. Życie jest czymś szalonym. Jestem wdzięczna, że mogę śpiewać każdego wieczoru dla tysięcy osób. To spełnienie marzeń. Bez względu na to, jak ciężkie to jest i ile emocji wywołuje, które wręcz krzyczą na mnie. Obiecuję, że nie porzucę tego, co zaczęłam. Odczuwam wszystko bardziej intensywnie i zobowiązałam się do odbycia tej trasy, mimo że wciąż pracuję nad sobą. Dlatego też czasami dużo płaczę — napisała szczerze Ariana i dodała: „Nie jestem pewna, co takiego zrobiłam, żeby zasłużyć na spotkanie każdego wieczoru tak wielu kochających dusz i czuć tyle miłości. Chcę jednak, abyście wiedzieli, iż pomaga mi to przetrwać. Czuję to i doceniam. Nie jest łatwo jednak zachować równowagę, kiedy jednocześnie opiekujesz się ludźmi wokół, wykonujesz swoją pracę i troszczyć się o siebie”.

Przypomnijmy, że ostatnie lata dla Ariany Grande nie były łatwe. W maju 2017 roku tuż po jej koncercie w Manchesterze doszło do zamachu terrorystycznego, w wyniku którego zginęło 23 osoby. We wrześniu 2018 roku zmarł jej były chłopak — raper Mac Miller. Muzyk przedawkował mieszankę kokainy, fentanylu i alkoholu. Pod koniec zeszłego roku Grande rozstała się również ze swoim narzeczonym Petem Davidsonem.

Już niedługo Ariana Grande po raz pierwszy wystąpi w Polsce. Koncert amerykańskiej gwiazdy odbędzie się 9 września w Krakowie.

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/bbc.com/PK

Oceń