Zamknij

Ava Max przyznała, że była molestowana przez producenta. Nie odzyskała piosenek z tamtego czasu

11.05.2021 13:12
Ava Max
fot. Rex Features/East News

Ava Max opowiedziała o trudnych początkach swojej rosnącej dziś z dnia na dzień kariery. Wokalistka przyznała, że była kiedyś molestowana przez producenta, którego spotkała na muzycznej drodze. 

Ava Max to właściwie Amanda Ava Koci albańsko-amerykańska piosenkarka, która zyskała popularność dzięki wydanemu w 2018 roku singlowi "Sweet but Pscho". Utwór trafił do pierwszej dziesiątki notowania popularnej listy Billboard Hot 100, a w 2020 roku przekroczył 2,1 miliarda odsłuchów. Od tamtej pory Ava osiąga kolejne etapy kariery, a w 2020 roku ukazał się jej debiutancki album.

Ava Max przyznała, że była molestowana przez jednego z producentów

Dzisiaj dziewczynie udało się być w miejscu, o którym długo marzyła. Media nazywają ją nawet następczynią Lady Gagi. Jednak początki muzycznej drogi Avy nie były łatwe.

W jednym z ostatnich wywiadów, którego artystka udzieliła Cattowi Sadlerowi z podcastu "It Sure is a Beautiful Day", Ava wyznała, że była kiedyś molestowana przez producenta.

Ava Max była molestowana

Dziewczyna nie ujawniła danych mężczyzny, jednak przyznała, że do incydentu doszło na początku jej kariery. Wyznała, że producent zamknął ją w pokoju i chciał bez jej zgody uprawiać z nią sex.

"Oczywiście udało mi się stamtąd uciec, jednak to nie było fajne. Gierki z jego strony nie były fair. Myślał pewnie, że jestem młoda, dlatego na pewno z dystansem podchodzę do takich spraw. Ale ja wiedziałam, co się dzieje i nie dałam się zmanipulować" - opowiada Ava.

Chociaż Avie udało się wydostać z pokoju, musiała zostawić tam swoje kompozycje, nad którymi pracowała. Niestety nigdy nie udało się jej ich odzyskać.

Ava po raz pierwszy opowiedziała publicznie o tym zajściu. Dodała również, że kilku innych producentów w późniejszym czasie również przywłaszczało sobie jej prace. Mimo to artystce udało się odnieść sukces.

RadioZET.pl/popcrush.com