Avicii mówił o problemach i śmierci. Reżyser opowiada o filmie dokumentalnym o DJ-u

14.12.2018 14:11

Wciąż wiele osób nie potrafi pogodzić się ze śmiercią Avicii’ego. Słynny DJ popełnił samobójstwo w kwietniu. W sieci pojawił się najnowszy wywiad z reżyserem dokumentu Avicii’m, który opowiedział o tworzeniu filmu.

Avicii fot. Reimschuessel / Splash News/ EAST NEWS

W brytyjskim „Guardian” pojawił się wywiad z Levanem Tsikurishvilim, reżyserem filmu dokumentalnego o Avicii’m. Gruziński twórca spędził cztery lata na kręceniu dokumentu o szwedzkim artyście. Film zatytułowany „Avicii: True Stories” miał premierę na Netflixie pod koniec 2017 roku.

Reżyser przyznał w rozmowie z dziennikiem, że wciąż nie dociera do niego informacja o śmierci Avicii’ego. Nadal zastanawia się, dlaczego muzyk zdecydował się na aż tak straszny krok.

Mam poczucie nierealności. Nadal jestem w szoku i nie znam jasnej przyczyny — mówi Tsikurishvili.

Stwierdził również, iż dziś ma zupełnie inne spojrzenie na wspomniany film dokumentalny, który jest czymś w rodzaju wołania o pomoc. Pod koniec tego roku dzieło pojawi się na Netflixie w kolejnych krajach, m.in. Stanach Zjednoczonych i Australii.

Zdaniem reżysera wątki zawarte w tym niezwykle emocjonalnym filmie mogą prowadzić do rozpoczęcia analiz sądowych. Za problemy zdrowotne Avicii’ego produkcja obarcza chociażby Asha Pournouriego, byłego menadżera artysty, który popchnął Szweda w ogromny wir pracy.

Dokument bardzo dokładnie wyjaśnia, co czuł Avicii. Jestem szczęśliwy i wdzięczny, że udało nam się umieścić tak wiele lat z jego życia w jednym filmie, aby pokazać innym, jaki był. Mogłem to zrobić jako jego współpracownik i filmowiec — mówi reżyser.

W filmie nie brakuje wielu wypowiedzi, w których Avicii wprost mówi o złym wpływie sławy, niekończących się trasach koncertowych, wyczerpaniu i poważnych kłopotach ze zdrowiem.

„To mnie zabije”, „koncerty nigdy się nie kończyły, nawet kiedy miałem już dość”, „moje życie to ciągły stres” — mówił Avicii w trakcie kręcenia filmu.

Avicii nie żyje. Oficjalna przyczyna śmierci

Oficjalną przyczyną śmierci DJ-a Avicii było samobójstwo — poinformowała rodzina w oficjalnym komunikacie. Bliscy artysty potwierdzili, że zmagał się on z osobistymi problemami.

Avicii, a tak naprawdę Tim Bergling, zmarł 20 kwietnia w wieku 28 lat podczas pobytu w stolicy Omanu, gdzie spędzał wakacje. Jego ciało zostało znalezione w pokoju hotelowym. Wiadomo, że szwedzki artysta zmagał się od kilku z lat z problemami psychicznymi i zdrowotnymi, m.in. cierpiał na ostre zapalenie trzustki. Miewał też ataki paniki przed koncertami.

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/The Guardian/PK

Oceń
Tagi