Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Beata Tadla
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Avicii popełnił samobójstwo. Rodzina potwierdza szokujące informacje!

26.04.2018 18:50

Avicii popełnił samobójstwo. O szokującej przyczynie śmierci DJ-a poinformowała jego rodzina w swoim kolejnym komunikacie skierowanym do mediów. "Nie dał już rady. Chciał spokoju" — czytamy w ośwadczeniu bliskich. Przypomnijmy, że Avicii zmarł 20 kwietnia w Omanie, gdzie był na wakacjach.

Avicii popełnił samobójstwo. Rodzina potwierdza szokujące informacje! fot. instagram.com/avicii/

Avicii popełnił samójstwo. Oficjalna przyczyna śmierci

Oficjalną przyczyną śmierci DJ-a Avicii było samobójstwo — poinformowała rodzina w oficjalnym komunikacie. Bliscy artysty potwierdzili, że zmagał się on z osobistymi problemami.

— Nasz ukochany Tim był poszukiwaczem, delikatną duszą artystyczną, która szukała odpowiedzi na pytania egzystencjalne. Był perfekcjonistą — podróżował i ciężko pracował w tempie, które doprowadziło go do ekstremalnego stresu. Kiedy przestał koncertować, chciał znaleźć równowagę w swoim życiu po to, aby być szczęśliwym i móc robić to, co kocha najbardziej — muzykę. Zmagał się z myślami na temat sensu, życia i szczęścia. Ale nie dał już rady. Chciał spokoju. Nie był stworzony do życia w biznesowej machinie, w której przyszło mu żyć. Był wrażliwym chłopakiem, który kochał swoich fanów, ale onieśmielała go sława — czytamy w oświadczeniu rodziny na temat śmierci Avicii.

Po pobycie w szpitalu w 2014 roku, gdzie wycięto mu woreczek żółciowy i wyrostek robaczkowy, Avicii odwołał wiele występów. Już wtedy zastanawiał się nad całkowitym zakończeniem koncertowej kariery. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjął w 2016 roku, kiedy oficjalnie ogłosił, że rezygnuje z występów. W 2017 roku swoją premierę miał film dokumentalny „Avicii: True Stories”, w którym szczerze wyznał, że przez cały ten czas DJ odczuwał presję ze strony swojego managementu. 

Mówiłem im, iż nie będę już w stanie występować. Powtarzałem kilkukrotnie, że jeśli nie przestanę, to w końcu umrę. Kiedy podjąłem decyzję o zakończeniu koncertowej kariery, oczekiwałem zupełnie innej reakcji. Liczyłem na wsparcie, biorąc pod uwagę wszystko, przez co wcześniej przeszedłem. Byłem niezwykle szczery z każdym, z kim współpracowałem. Wszyscy mnie znali. Wiedzieli, że występowałem, mimo napadów lęku. Nie spodziewałem się jednak, że ludzie będą próbowali wywierać na mnie presję, abym grał kolejne koncerty — powiedział Avicii w szczerym wywiadzie.

W latach 2008-2016 Avicii zagrał ponad 800 koncertów na całym świecie.

Swój drugi komunikat do mediów rodzina zakończyła słowami: — Tim, będziemy Cię zawsze kochać i za Tobą tęsknić. To kim byłeś i co tworzyłeś sprawi, że na zawsze pozostaniesz wśród nas. Kochamy Cię. Twoja rodzina.

Avicii nie żyje. Śmierć w Omanie

Avicii, a tak naprawdę Tim Bergling, zmarł w wieku 28 lat podczas pobytu w stolicy Omanu, gdzie spędzał wakacje. Jego ciało zostało znalezione w pokoju hotelowym. Przez kilka dni oficjalna przyczyna śmierci DJ-a pozostawała nieznana. Wiadomo, że szwedzki artysta zmagał się od kilku z lat z problemami zdrowotnymi, m.in. cierpiał na ostre zapalenie trzustki.

Kilka dni temu policja z Omanu poinformowała, że śmierć DJ-a Avicii nie była wynikiem przestępstwa. Po przeprowadzeniu dwóch autopsji wykluczono udział osób trzecich.

Avicii od lat współpracował z wieloma znanymi gwiazdami, a do jego największych przebojów należały m.in. „Levels”, „Wake Me Up”, „Hey Brother” czy „Without You”.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/variety.com/PK

Oceń
Tagi