Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tragedia na koncercie Bring Me The Horizon. Zmarł jeden z uczestników!

03.12.2018 11:40

Podczas koncertu Bring Me The Horizon w Londynie doszło do tragedii. W trakcie sobotniego występu zmarł młody fan. Brytyjki zespół wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie. W internecie pojawiają się także komentarze, że obiekt Alexandra Palace nie zapewnił odpowiedniej ochrony uczestnikom koncertu.

Koncert fot. shutterstock.com

Nie żyje jeden z uczestników koncertu Bring Me The Horizon. Do tragedii doszło podczas sobotniego występu w Londynie.

Szczegóły na temat przyczyny zgonu fana pozostają na ten moment nieznane, ale w internecie pojawiają się niepotwierdzone informacje, że uczestnik mógł brać udział w moshu. To rodzaj agresywnego i żywiołowego tańca, który często pojawia się na koncertach rockowych, punkowych czy heavymetalowych. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni próbowali przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. Nie udało się jednak uratować mężczyzny.

W związku z tragiczną śmiercią fana zespół Bring Me The Horizon wydał specjalne oświadczenie.

Nie potrafimy opisać słowami, jak przerażeni jesteśmy informacją o śmierci młodego mężczyzny w trakcie naszego show. W tym trudnym momencie kierujemy nasze serca i kondolencje w stronę jego rodziny i bliskich. Wkrótce wydamy kolejne oświadczenie w tej sprawie” — napisała grupa.

W mediach społecznościowych niemal natychmiast zaczęły pojawiać się informacje o problemach z ochroną w Alexandra Palace, gdzie odbywał się sobotni występ Bring Me The Horizon. Internauci, którzy mieli uczestniczyć w koncercie, twierdzą, że nie zapewniono uczestnikom odpowiedniej ochrony. Pojawiają się głosy, iż na terenie budynku mogło być nawet 10 tysięcy osób, których chroniło jedynie kilku ochroniarzy. Przedstawiciele lokalu wydali komunikat w tej sprawie.

„To tragiczny incydent medyczny, który nie był powiązany z wysokimi środkami bezpieczeństwa obowiązującymi na wszystkich organizowanych przez nas eventach. Jednakże musimy odnieść się do niedokładnych informacji pojawiających się w mediach społecznościowych. W trakcie koncertu pracowało ponad 150 ochroniarzy” — czytamy w oświadczeniu klubu.

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/consequenceofsound.net,independent.co.uk/PK

Oceń