Zamknij

Britney Spears zaatakowała bliskich. W mocnych słowach opowiedziała, jak bardzo ją skrzywdzili

27.10.2021 10:53
Britney Spears
fot. EAST NEWS

Britney Spears odzyskała dostęp do swoich mediów społecznościowych. Na swoim Instagramie artystka nie szczędzi gorzkich słów najbliższym.

Britney Spears ma wielki żal do swoich najbliższych za to, co spotykało ją w życiu przez ostatnie lata. Artystka podkreśla, że podczas 13 lat kurateli, którą sprawował nad nią ojciec, nie mogła liczyć na wsparcie rodziny, a zrozumienie wobec jej sytuacji wyrażali głównie fani, którym dziś jest niezwykle wdzięczna. To swoim słuchaczom gwiazda pop dziś dziękuje za nieocenioną pomoc.

Britney Spears w mocnych słowach o najbliższych: Skrzywdziliście mnie

Na ostatniej sprawie sądowej Jamie Spears zrezygnował ze swojej funkcji. Chociaż to ogromny postęp w drodze piosenkarki do wolności, kobieta nadal nie odzyskała jej w pełni.

Britney Spears jest ostatnio bardzo aktywna w mediach społecznościowych, których do niedawna nie mogła używać. Wokalistka przez lata nie miała możliwości mówienia o krzywdzie, która spotyka ją każdego dnia ze strony najbliższych. Teraz chętnie dzieli się szczegółami z minionych lat i dąży do sprawiedliwości.

W jednym z ostatnich wpisów na Instagramie Spears pojawiły się bardzo gorzkie słowa. Wokalistka zapewniła, że nie będzie już więcej Matką Teresą i woli być sama, niż otaczać się osobami, które ją krzywdzą.

Britney Spears o upokorzeniach, których doświadczała ze strony najbliższych

Britney opowiedziała, z jakimi upokorzeniami spotykała się ze strony najbliższych każdego dnia:

Nie wydaje wam się dziwne, że dajecie z siebie wszystko, aby zorganizować jakąś wycieczkę lub umówić się na lunch z ludźmi, których kochacie, tylko po to, żeby oni nie zjawili się na umówione spotkanie lub poszli sobie po 10 minutach? To upokarzające. Opuszczała mnie każda osoba, przed którą próbowałam się otworzyć.

Spears skierowała swój wpis prosto do rodziny. Artystka nie przebierała w słowach i oskarżyła najbliższych o lata cierpienia.

Kieruję tę wiadomość do mojej rodziny za zranienie mnie bardziej, niż zdajecie sobie sprawę. Kuratela się kiedyś skończy, ale ja chcę sprawiedliwości. Mam tylko nieco ponad 160 cm wzrostu, a całe życie musiałam udawać kogoś znacznie większego, wiecie jakie to trudne?