Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Krzysztof Krawczyk kończy karierę? Jest odpowiedź jego menadżera!

24.07.2018 11:08

Od dłuższego czasu pojawiają się w internecie plotki na temat końca kariery Krzysztofa Krawczyka. Jego menadżer Andrzej Kosmala zdecydował się skomentować te doniesienia.

Krzysztof Krawczyk fot. Tadeusz Wypych/REPORTER/East News

Krzysztof Krawczyk kończy karierę? Menadżer komentuje

Coraz częściej pojawiają się głosy, że Krzysztof Krawczyk ma w planach zakończenie koncertowej kariery. W imieniu artysty doniesienia o nadchodzącej emeryturze postanowił skomentować menadżer Andrzej Kosmala. Opublikował na ten temat dwa wpisy na Facebooku.

Ludzie co Was opętało? Naprawdę tak źle mu życzycie? Tak wygląda schodzący na zawsze ze sceny artysta? — czytamy w poście Kosmali, do którego dołączył zdjęcia występującego Krzysztofa Krawczyka.

Niedługo później menadżer artysty dodał kolejny wpis: — Zdjęcia te Krzysztof Krawczyk pragnie zadedykować tym wszystkim autorom plotkarskich gazetek i portali, którzy chcieliby wysłać go na emeryturę totalną. Ale Krzysztof, tak jak Mick Jagger, nie jest sędzią Sądu Najwyższego i będzie śpiewał tak długo jak mu Pan Bóg pozwoli i będą telefony z propozycją koncertów. A dzwonią jak wściekłe!

Warto dodać, że Krzysztof Krawczyk świętował niedawno 55 lat na scenie. Początki jego kariery sięgają lat sześćdziesiątych, kiedy zaczął śpiewać razem z zespołem Trubadurzy. Niedługo później rozpoczął działalność solową.

W trakcie swojej kilkudziesięcioletniej kariery nagrał wiele albumów prezentujących brzmienia z różnych gatunków i stylów. Stworzył takie legendarne przeboje jak „Parostatek”, „Ostatni raz zatańczysz ze mną”, „Mój Przyjacielu”, „Bo Jesteś Ty” czy „Trudno tak”.

W czerwcu Krzysztof Krawczyk robił furorę w internecie ze swoją piosenką „Lewandowski, gol dla Polski”, którą nagrał z myślą o tegorocznym mundialu. Utwór wywołał niemałe poruszenie w sieci, a klip obejrzano ponad milion razy w serwisie YouTube.

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/interia.pl/PK

Oceń