Zamknij

Earl Swavey nie żyje. Wschodząca gwiazda muzyki miała zaledwie 26 lat

Piotr Krajewski
12.01.2022 09:08
Earl Swavey
fot. Instagram / Earl Swavey

Earl Swavey nie żyje. Amerykański raper zmarł w wieku zaledwie 26 lat. Artysta został odkryty przez popularnego rapera A$AP Yams, który odszedł w 2015 roku.

Earl Swavey nie żyje. Amerykański raper zmarł w wieku zaledwie 26 lat. Informację o śmierci wschodzącej gwiazdy rapu potwierdził we wtorek, 11 stycznia magazyn Pitchfork.

Earl Swavey nie żyje. Raper miał zaledwie 26 lat

Oficjalna przyczyna śmierci Earla Swaveya nie została ujawniona. Pojawiają się jednak nieoficjalne informacje, z których wynika, że raper mógł zginąć w trakcie strzelaniny. Jak podaje "The Sun", 26-latek miał zostać zastrzelony podczas imprezy w Los Angeles.

Earl Swavey dorastał w Los Angeles, gdzie samotnie wychowywała go matka. Raper zainteresował się muzyką za sprawą swojego brata i kuzyna, którzy rapowali.

Zainspirowany twórczością 50 Centa, T.I. i Ricka Rossa zaczął tworzyć własne utwory. W 2013 roku wydał swój pierwszy mixtape "Business Before Pleasure", na którym znalazł się m.in. utwór "Beef".

Zobacz także:  28-letni raper odebrał sobie życie. Chwilę wcześniej zamordował partnerkę na oczach jej dzieci

Piosenka dotarła do popularnego rapera A$AP Yamsa. Artysta skontaktował się ze Swaveyem i stał się jego mentorem. Obiecującą współpracę przerwała jednak śmierć Yamsa, który w 2015 roku przypadkowo przedawkował narkotyki.

W kolejnych latach Earl Swavey współpracował m.in. z 03 Greedo, Mozzy, SOB x RBE i Melly. W 2016 roku wydał mixtape otwierający serię "Gangland", a w 2021 roku ukazały się jego kolejne trzy projekty "The Dirtiest", "Unphuckwithable" i Gangland 4".

RadioZET.pl/pitchfork.com