Zamknij

Emitt Rhodes nie żyje. Popularny muzyk zmarł w wieku 70 lat

20.07.2020 12:57
Emitt Rhodes
fot. Youtube / OmnivoreRecordings

Emitt Rhodes nie żyje. Popularny amerykański muzyk zmarł w niedzielę w wieku 70 lat. Był uznawany za jednego z pionierów gatunku power pop. Na początku kariery jego twórczość porównywano często do muzyki Paula McCartneya.

Emitt Rhodes nie żyje. Muzyk zmarł we śnie w wieku 70 lat

Emitt Rhodes nie żyje. Amerykański muzyk, autor tekstów i multiinstrumentalista zmarł 19 lipca w wieku 70 lat. Jak poinformował magazyn Pitchfork, artysta odszedł we śnie. Dokładna przyczyna śmierci nie została jednak ujawniona.

Pochodzący z Illinois muzyk cieszył się największą popularnością w latach siedemdziesiątych. Wydał pięć solowych albumów, ale także występował w wielu zespołach, m.in. grupie The Palace Guard, która grała garażowego rocka.

Przez wielu był uznawany za jednego z pionierów gatunku power pop. Magazyn The Guardian przypomina, że muzykę Emitta Rhodesa porównywano często do twórczości Paula McCartneya. Muzyk zasłynął także z tworzenia oraz nagrywania utworów w domu, co było ogromną inspiracją dla młodych i niezależnych artystów. W późniejszych latach swojej kariery Amerykanin pracował także jako producent i inżynier dźwięku.

W 2019 roku ujawniono, że Emitt Rhodes był jednym z setek artystów, którzy stracili swój niewydany materiał po tragicznym pożarze Universal Studios w Los Angeles w 2008 roku.

RadioZET.pl/pitchfork.com,theguardian.com