Eurowizja: 5 najgorszych polskich występów w historii [WIDEO]

09.05.2018 14:07

Historia uczestnictwa Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji jest pełna wzlotów i upadków. Jeszcze nigdy naszemu państwu nie udało się wygrać Eurowizji. Choć od kilku lat polscy reprezentanci regularnie meldują się w finale, zdarzały się chwile, kiedy nasze występy były dalekie od perfekcji. Oto 5 nieudanych momentów Polski na Eurowizji.

Polska Eurowizja fot. Youtube (Eurovision Song Contest), EAST NEWS

Eurowizja: 5 najgorszych występów Polski

Polska zadebiutowała w Konkursie Piosenki Eurowizji w 1994 roku z piosenką „To nie ja”. 21-letnia wówczas Edyta Górniak zachwyciła jurorów i zajęła wysokie 2. miejsce. To wciąż najlepszy wyniki naszego kraju w tym konkursie.

Od tego momentu minęły już 24 lata, a Polska wystąpi w tym roku po raz 21. na Eurowizji. W historii swoich startów nasz kraj tylko trzykrotnie znalazł się w najlepszej dziesiątce konkursu. Niejednokrotnie Polska miała problemy z awansem do wielkiego finału. Fatalną passę przerwali Donatan i Cleo z utworem „My Słowianie”. Ich występ z 2014 roku przypadł do gustu wielu telewidzom, ale nie został doceniony przez komisje jurorskie.

Dziś przypominamy 5 nieudanych polskich występów na Eurowizji, które kompletnie nie spodobały się Europejczykom.

Magdalena Tul — Jestem (2011)

Występ Magdaleny Tul z polskojęzyczną piosenką nie zrobił furory w 2011 roku. Nasza artystka nie zdołała awansować do finału Eurowizji. Co więcej, zajęła w swoim półfinale ostatnie miejsce. To najgorszy wynik Polski w historii startów.

Andrzej Piaseczny — 2 Long (2001)

Udział Andrzeja Piasecznego w Eurowizji nie można zaliczyć do udanych. Piosenka „2 Long” nie zrobiła wrażenia na telewidzach i zajęła jedno z ostatnich miejsc w konkursie. Co gorsza, tuż po imprezie nasz reprezentant zgarnął słynną Nagrodę im. Barbary Dex, którą przyznają internauci dla najgorzej ubranego uczestnika Konkursu Piosenki Eurowizji. Andrzej Piaseczny wystąpił na scenie w jasnym futrze.

Lidia Kopania — I Don’t Wanna Live (2009)

Ballada wykonana przez Lidię Kopanię nie porwała widzów przed telewizorami. Naszą reprezentantkę krytykowano za słabe i pełne błędów wykonanie na żywo. Polska po raz kolejny nie awansowała do finału.

Marcin Mroziński — Legenda (2010)

„Legenda”, śpiewana po angielsku i polsku, miała przybliżyć europejskiej publiczności piękno polskiego folkloru. Występ z tancerkami ubranymi w ludowe stroje nie spodobał się jednak widzom, a Marcin Mroziński nie zdołał przejść półfinału i szybko odpadł z konkursowej rywalizacji.

The Jet Set — Time To Party (2007)

Skoczny i energetyczny numer The Jet Set także nie sprawdził się na Eurowizji. W awansie do finału nie mógł nawet występ, podczas którego mogliśmy podziwiać m.in. Sashę Strunin w srebrnej klatce i skąpo ubrane tancerki.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

WYGRAJ BILETY NA KONCERT KATY PERRY W BERLINIE

RadioZET.pl /PK

Oceń