Zamknij

Nie uwierzysz, ile zarabia Michael Jackson po śmierci!

Redakcja
03.11.2017 13:38
Nie uwierzysz, ile zarabia Michael Jackson po śmierci!
fot. ons.pl

Michael Jackson odszedł w czerwcu 2009 roku. Mimo że od tego czasu minęło już ponad 8 lat, na konto Króla Popu wciąż trafiają niewyobrażalne sumy pieniędzy. Amerykanin jest obecnie najlepiej zarabiającym muzykiem po śmierci. Tylko w tym roku artysta zgarnął kilkadziesiąt milionów dolarów.

Magazyn „Forbes” opublikował interesujące zestawienie prezentujące zarobki artystów po ich śmierci. Na szczycie listy znalazł się Michael Jackson. Tylko w tym roku na konto legendarnego muzyka, którym zarządza na ten moment jego matka, trafiło 75 milionów dolarów.

Skąd taka suma?

Mimo śmierci Króla Popu, jego twórczość nadal jest bardzo popularna i chętnie kupowana. W ciągu tego roku Jackson zarobił miliony dzięki udziałom w EMI Music Publishing i spektaklom Cirque du Soleil w Las Vegas, gdzie prezentowana jest muzyka artysty. Co więcej, we wrześniu pojawiła się w sklepach zupełnie nowa składanka „Scream” z trzynastoma najbardziej tanecznymi i elektryzującymi hitami Michaela.

Zarobki w wysokości 75 milionów dolarów plasują Jacksona na równi z chociażby 68-letnim Brucem Springsteenem.

2016 rok: 825 milionów dolarów

Tegoroczne dochody Króla Popu nie mogą się jednak równać z kwotą, która trafiła na jego rachunek w 2016 roku. Tak niewyobrażalną sumę pieniędzy Jackson zawdzięcza głównie sprzedaży połowy jego muzycznego katalogu z Sony/ATV Music Publishing.

Lista najlepiej zarabiających muzyków po śmierci w 2017 roku

  • Michael Jackson – 75 milionów dolarów
  • Elvis Presley –  35 milionów dolarów
  • Bob Marley – 23 miliony dolarów
  • Tom Petty – 20 milionów dolarów
  • Prince – 18 milionów dolarów
  • John Lennon – 12 milionów dolarów
  • David Bowie – 9,5 miliona dolarów

QUIZ: Jak dobrze znasz Michaela Jacksona?

QUIZ: Jak dobrze znasz Michaela Jacksona?
Rozwiąż quiz

QUIZ: Jak dobrze znasz Michaela Jacksona?

QUIZ: Jak dobrze znasz Michaela Jacksona?

RadioZET.pl/forbes.com/PK