Zamknij

Markowski odwołał koncerty przez stan zdrowia. Menadżerka muzyka: "Problem leży gdzie indziej"

30.04.2021 10:10
Grzegorz Markowski
fot. Jan Bielecki/East News

Grzegorz Markowski ogłosił niedawno, że nie zagra zaplanowanych koncertów z Perfectem ze względu na gorszy stan zdrowia. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. O sytuacji opowiedziała menadżerka muzyka.

Grzegorz Markowski ogłosił niedawno za pośrednictwem Facebooka swojej córki, Patrycji, że ze względu na swój gorszy stan zdrowia nie pojawi się na pożegnalnych koncertach Perfectu. Muzyk przyznał, że nie chce zawieść swojej publiczności, dlatego odpuszcza trasę "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść".

Grzegorz Markowski odwołał koncerty z Perfectem ze względu na stan zdrowia

Mimo decyzji Markowskiego, reszta grupy postanowiła zagrać bez swojego wokalisty. Artyści oświadczyli, że deklaracja kolegi bardzo ich zaskoczyła, jednak planowana trasa i tak się odbędzie. Chociaż reszta składu Perfect obiecuje liczne atrakcje i gości, którzy będą śpiewać hity zamiast Grzegorza Markowskiego, fani są oburzeni. Uważają, że zespół powinien odwołać trasę i oddać słuchaczom pieniądze za bilety.

Fani Grzegorza Markowskiego zmartwili się stanem zdrowia idola. Patrycja Markowska w rozmowie z Dzień Dobry TVN wyjaśniła, że jej tata czuje się dobrze i nie kończy kariery. Zapewniła, że muzyk wróci jeszcze na scenę.

Grzegorz Markowski odwołał koncerty. Menadżerka artysty zabrała głos

Informację potwierdziła również menadżerka wokalisty, Anna Cieplicka. W rozmowie z Wirtualną Polską kobieta wyjaśniła, że stan zdrowia Markowskiego nie jest zły, a decyzja o odwołaniu koncertów była znacznie bardziej skomplikowana.

"Mogę od razu skomentować wszystkie fantastyczne plotki, które pojawiły się niemal natychmiast po opublikowaniu tego oświadczenia: nie, Grzegorz nie jest obłożnie chory, a tym bardziej umierający. Nic z tych rzeczy. Problem leży zupełnie gdzie indziej" - mówi Cieplicka.

Zobacz też: "Asereje" Las Ketchup ma już 19 lat. Co dzieje się z autorkami przeboju i jak dziś wyglądają?

Menadżerka Markowskiego wyjaśniła, że pożegnalna trasa Perfect była planowana jeszcze przed wybuchem pandemii. Koncerty miały się odbyć w dużych halach. Dzisiaj już wiemy, że żeby wystąpić dla wszystkich osób, które kupiły bilety, trzeba by było zagrać po dwa koncerty z rzędu. Obostrzenia przewidują maksymalnie połowę standardowej liczby osób na widowni w danym obiekcie.

"Trzeba będzie zagrać dwa koncerty, z których każdy trwa co najmniej półtorej godziny. To byłoby dla Grzegorza zbyt dużo. Nie chce zawieść fanów, więc postanowił wycofać się z tego planu" - wyjaśnia menadżerka.

Przedstawicielka muzyka zapewnia, że Grzegorz Markowski na pewno jeszcze nie raz pojawi się na scenie. Zaznaczyła również, że w decyzji nie chodzi o niechęć do grania z Perfectem.

"To nie tak, że Grzegorz już nigdy nie wyjdzie na scenę. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: to na pewno nie koniec. I nie chodzi o to, że Grzegorz nie chce grać z Perfectem. Na pewno będzie się pojawiał na mniejszych koncertach, na bardziej kameralnych imprezach. Fani i fanki nie muszą się bać, że nie usłyszą go na żywo" - podkreśla Cieplicka.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/Wirtualna Polska