Hej Fest 2019: Wilki i Lady Pank z kompletem publiczności na Gubałówce

06.08.2019 11:16

Mimo dość zmiennej górskiej aury, pierwszy koncert tegorocznej edycji Hej Fest na Gubałówce zgromadził tłumy fanów. Na scenie pojawiły się dwie legendy polskiej muzyki rockowej - Wilki i Lady Pank - a jako support zagrał żywiecki Sonbird. Patronem medialnym całego cyklu jest Radio ZET.

Hej Fest 2019: Wilki i Lady Pank z kompletem publiczności na Gubałówce fot. Konrad Obidziński

Każdego roku pierwsza odsłona festiwalu na Gubałówce jest wydarzeniem wyjątkowym - Hej Fest, po koncertach w Krynicy i Szczawnicy, powraca do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Podkreślił to prezes Polskich Kolei Linowych, Janusz Ryś, który otwierając sobotnie popołudnie na najpopularniejszym polskim szczycie powiedział: - Witamy na Gubałówce! Ogromnie się cieszymy, że jesteście tu znowu z nami.

Pierwszym zespołem, który usłyszała zgromadzona na Gubałówce publiczność, były Wilki. Grupa została założona w 1992 roku przez wokalistę Roberta Gawlińskiego. Debiutancki album Wilków zdobył podwójną platynę, sprzedając się w ilości 200 000 egzemplarzy. Rok temu ukazała się płyta 26/26 podsumowująca 26 lat działalności zespołu. Na Gubałówce Wilki wystąpiły w nieco odmienionym składzie, bo od maja pojawił się w nim drugi z synów Roberta Gawlińskiego - grający na gitarze basowej Emanuel - dołączając do brata bliźniaka Beniamina (gitara, instrumenty klawiszowe). Koncert był przekrojowy i obejmował największe przeboje zespołu - poczynając od „Son of the blue sky” i „Aborygena” z pierwszej płyty, przez „Nie zabiję nocy”, „Love story”, „Baśkę” i „Nie stało się nic”, aż do „Urke”, „Bohemy” i „To co piękne w życiu” oraz „Przez dziewczyny” - z wydanej w 2016 roku płyty pod tym samym tytułem.

Pomiędzy koncertami uznanych gwiazd, na scenie Hej Fest na Gubałówce pojawił się Sonbird. Zdobywca nagrody głównej Festiwalu Supportów kontynuuje swój triumfalny marsz przez polskie festiwale, zdobywając coraz to większą rzeszę fanów. Przez prawie godzinę zespół zagrał utwory ze swojej debiutanckiej płyty „Głodny”, jak również singlowy „Ląd”, czy „Hel”.

Krótko po 20:00 dźwięki gitarowego intra do „Kryzysowej narzeczonej” oznajmiły całemu Zakopanemu, że właśnie na scenę wkracza Lady Pank. 38 lat historii zespołu to ponad 20 nagranych płyt i dziesiątki przebojów, które śpiewała i śpiewa cała Polska. Nie inaczej było na Gubałówce, gdzie tysiące gardeł wspomagało Janusza Panasewicza przy „Zamkach na piasku”, Vademecum skauta”, Fabryce małp” czy „Małej wojnie”. Nie zabrakło wirtuozerskich solówek Jana Borysewicza, czy popisów perkusisty Kuby Jabłońskiego przy utworze „Tacy sami”. Koncert zakończył utwór „Na na”, którego słowa refrenu „Bo nam nie chce się iść do domu, bo nam nie chce się wcześnie spać” stanowiły doskonałe odzwierciedlenie emocji płynących z rozśpiewanej publiczności zgromadzonej na Gubałówce.

Hej Fest potrwa do 24 sierpnia, a wystąpią na nim jeszcze: LemON, IRA, Kasia Kowalska i Andrzej Piaseczny. Razem z gwiazdami zagrają zespoły, które zwyciężały w poprzednich edycjach Festiwalu Supportów. Kolejny koncert Hej Fest odbędzie się na Gubałówce 10 sierpnia i pojawią się na nim Bednarek i Dżem. Bilety w cenie 39 zł w przedsprzedaży, wraz z wyjazdem i zjazdem koleją można nabyć w internetowym sklepie PKL.

Głównym sponsorem festiwalu są Polskie Koleje Linowe.

Partnerem głównym Hej Fest jest Polski Fundusz Rozwoju, partnerami - Grand Hotel****Stamary i Hotel *** Wojas w Zakopanem.

RadioZET.pl/mat.prasowe/PK

Oceń