Zamknij

Jan B. z zarzutami oszustw podatkowych. Jest oświadczenie prokuratury w Warszawie

09.09.2021 10:04
Jan B.
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

Jan B. z Lady Pank został przesłuchany w sprawie oszustw podatkowych. Prokuratura Regionalna w Warszawie wydała oświadczenie.

Jan B. - gitarzysta rockowej grupy Lady Pank został przesłuchany przez prokuraturę. O zarzutach, które zostały postawione muzykowi, jako pierwszy poinformował "Super Express". Na portalu znalazła się informacja, że artysta może mieć na sumieniu wyłudzenia oraz posługiwanie się fałszywymi fakturami.

Jan B. przesłuchany przez prokuraturę. Jest oświadczenie

Możliwe oszustwa Jana B. - zgodnie z informacjami przekazanymi przez informatora Super Expressu — mają dotyczyć promocji trasy koncertowej w 2018 roku. Artysta został już przesłuchany, a Prokuratura Regionalna w Warszawie opublikowała oświadczenie w sprawie.

Jak podaje rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie, Marcin Saduś:

Prokuratura Regionalna w Warszawie od grudnia 2019 roku prowadzi śledztwo przeciwko 48-letniemu mężczyźnie zarządzającemu tzw. agencją eventową. Jest on podejrzany o popełnienie tzw. zbrodni vatowskiej poprzez wystawianie faktur poświadczających wykonanie fikcyjnych usług na łączną kwotę ponad 14,5 mln zł. Śledztwo zostało zainicjowane m.in. zawiadomieniami złożonymi przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej oraz Naczelnika Urzędu Skarbowego w Legionowie.

W oświadczeniu czytamy również, że w trakcie śledztwa udało się zebrać dowody, które potwierdzają zarzuty.

W toku śledztwa zgromadzono dowodowy wskazujące, że poświadczające nieprawdę faktury były dystrybuowane przez współpracującą z podejrzanym warszawską księgową. Ustalonym osobom nabywającym nierzetelne faktury sukcesywnie ogłaszano zarzuty z art. 271a §1 kodeksu karnego, art. 62 §2 kodeksu karnego skarbowego albo art. 273 kodeksu karnego. Wśród kilkudziesięciu osób biorących udział w procederze znalazły się również osoby publicznie znane, w tym przedstawiciele świata show biznesu.

Prokuratura podkreśla, że do czasu wykonywania czynności z udziałem wskazanych osób, nie będzie podawała, kogo dokładnie dotyczy śledztwo. Informacje jednak pokrywają się z wcześniejszymi doniesieniami "Super Expressu" oraz ustaleniami Polskiej Agencji Prasowej przytoczonymi przez TVN.

Redakcja TVN24.pl zwróciła się z prośbą o komentarz do menadżera gitarzysty, Macieja Durczaka, który odmówił komentarza w sprawie.

RadioZET.pl/Super Express/PAP/TVN24