Zamknij

Jean-Michel Jarre o Lechu Wałęsie. Muzyk ocenił działalność byłego prezydenta Polski

01.04.2021 14:54
Jean-Michel Jarre
fot. AFP/EAST NEWS

Jean-Michel Jarre w jednym z ostatnich wywiadów nazwał Lecha Wałęsę przyjacielem. Muzyk opowiedział też o swoich relacjach z byłym prezydentem Polski oraz ocenił jego działalność. 

Jean-Michel Jarre przyznał w wywiadzie dla magazynu "Teraz Rock", że postać Lecha Wałęsy jest dla niego bardzo ważna. Dla artysty były prezydent Polski to nie tylko polityk, ale również przyjaciel i bohater.

Jean-Michel Jarre o Lechu Wałęsie. Muzyk ocenił działania byłego prezydenta

Jack Nizinkiewicz z redakcji "Teraz Rock" zapytał Jeana-Michela Jarre'a o jego wspomnienia związane z Lechem Wałęsą. Muzyk miał okazję spotkać byłego prezydenta Polski, chociażby podczas 25. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Wówczas francuski kompozytor zagrał na koncercie zorganizowanym z tej okazji w Gdańsku. Wcześniej spędził czas w towarzystwie ówczesnego prezydenta miasta Pawła Adamowicza i Wałęsy właśnie.

Francuski muzyk wypowiada się o polskim nobliście w samych superlatywach.

"Jest trzech Wałęsów: młody elektryk, laureat pokojowej Nagrody Nobla i polityk. A dla mnie jest jeszcze inny Wałęsa: przyjaciel. Może rozczarowała niektórych jego młodość, ale najwięksi też popełniają błędy. Nie ma bohaterów bez skazy. Może i rozczarował część Polaków jako polityk wolnego kraju, jako prezydent, ale to człowiek, który sprawdzał się w czasie walki, natomiast w czasie pokoju okazało się, że przyjaciele zaczęli z nim walczyć, a on z nimi" - twierdzi Jarre.

Artysta przyznał, że mimo wad i błędów popełnionych przez byłego prezydenta Polski, nadal niezwykle go szanuje i podziwia.

"Nie chcę wchodzić w szczegóły waszej historii najnowszej, ale ja Lecha cenię jako bohatera walki o wolność i prostego człowieka, który dzięki swojej odwadze, charakterowi i charyzmie osiągnął tak dużo. Wałęsa pozostanie wielkim człowiekiem bez względu na wszystko. Bilans jego życia jest więcej niż pozytywny."

Zobacz też: Jacek Kurski odniósł się do "Patoreakcji" Maty. Nazwał singiel "wulgarnymi wynurzeniami" 

Jean-Michel Jarre zwrócił również uwagę na fakt, że wielcy tego świata zawsze znajdą wokół siebie ludzi, którzy będą chcieli "strącić ich z piedestału".

"Upadek komunizmu w Europie zaczął się od Polski, Solidarności i Lecha Wałęsy, a nie od upadku Muru Berlińskiego. Tamta Solidarność jest istotna nie tylko dla Polski, ale dla całego świata." - dodał artysta.

RadioZET.pl/terazmuzyka.pl