Zamknij

Stratowali go na śmierć na koncercie. Rodzina 14-latka walczy w sądzie: "Ból nie do zniesienia"

26.11.2021 10:56
Astroworld Festival
fot. THOMAS SHEA/AFP/East News

John Hilgert jest jedną z dziesięciu ofiar paniki, która wybuchła podczas koncertu Travisa Scotta na festiwalu Astroword. Najbliżsi 14-latka wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Rodzice nastolatka zamierzają walczyć w sądzie i żądają zmian w zasadach organizacji koncertów.

Tragedia na festiwalu Astroworld w Houston wstrząsnęła całym światem. Na początku listopada podczas koncertu Travisa Scotta doszło do wybuchu paniki. W wyniku chaosu i ogromnego naporu tłumu śmierć poniosło 10 osób w wieku od 9 do 27 lat, a ponad 300 widzów zostało rannych.

Jedną z ofiar był 14-letni John Hilgert, dla którego to był pierwszy taki koncert w życiu. Amerykańskie media informują, że rodzice chłopca złożyli pozew przeciwko Travisowi Scottowi i innym organizatorom festiwalu. Najbliżsi żądają m.in. zmian w zasadach organizacji koncertów.

Zobacz także:  Tragiczne doniesienia po koncercie Travisa Scotta. Nie żyje stratowany 9-latek

Nie żyje 14-letni John Hilgert, uczestnik festiwalu Astroworld. Rodzina złożyła pozew

Rodzina Johna Hilgerta wciąż nie może uwierzyć, że 14-latek zginął w trakcie koncertu na festiwalu Astroworld.

Ból po stracie naszego syna Johna, który nie wrócił żywy do domu po takim wydarzeniu, jest nie do zniesienia. Był pięknym młodym mężczyzną, który po prostu chciał cieszyć się swoim pierwszym koncertem z przyjaciółmi, z którymi cenił sobie spędzanie czasu bardziej niż cokolwiek innego – cytuje oświadczenie rodziców portal People.

Najbliżsi chłopca złożyli już pozew w sądzie przeciwko twórcy festiwalu i raperowi Travisowi Scottowi, a także firmom odpowiedzialnym za organizację Astroworld. W pozwie pojawiają się m.in. zarzuty o zaniedbania i niedopełnienie obowiązków w kwestii bezpieczeństwa uczestników koncertów.

Jak informują rodzice Johna Hilgerta, zdecydowali się złożyć pozew, ponieważ żądają zmian w zasadach organizacji koncertów i zwrócenia większej uwagi na bezpieczeństwo publiczności, m.in. tworząc więcej punktów medycznych na terenie festiwali czy projektując w lepszy sposób sektory.

Naszym jedynym celem w złożeniu tego pozwu jest zapobiegnięcie tego rodzaju tragedii w przyszłości. Nie ma usprawiedliwienia dla kiepskiego zaprojektowania przestrzeni dla widzów, kiepskiej realizacji wydarzenia i braku reakcji podczas festiwalu, co doprowadziło do śmierci naszego syna i dziewięciu innych osób, a także raniło dziesiątki innych niewinnych osób – dodają Hilgertowie.

W związku z tragedią na festiwalu Astroworld wniesiono wiele innych pozwów, m.in. dwie ranne osoby domagają się od Travisa Scotta i organizatorów przynajmniej miliona dolarów odszkodowania.

10 osób nie żyje po tragedii na festiwalu Astroworld. Travis Scott zabrał głos

Travis Scott, który stworzył festiwal Astroworld w 2018 roku, wydał oświadczenie po tragedii w Houston.

Jestem kompletnie zdruzgotany tym, co wydarzyło się ostatniej nocy. Moje modlitwy kieruję do rodzin ofiar zdarzenia – napisał raper i zapewnił, że będzie współpracował ze wszystkimi służbami, aby wesprzeć poszkodowanych.

W opublikowanym później nagraniu Scott poinformował również, że nie był świadomy powagi sytuacji podczas koncertu i nie mógł kontrolować tego, co się dzieje w tłumie. To odpowiedź rapera na krytykę ze strony internautów, którzy zarzucają artyście kontynuowanie występu, kiedy wybuchła panika.

RadioZET.pl/people.com