Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kamil Sipowicz o chorobie i śmierci Kory. Poruszający wywiad męża artystki

12.02.2019 11:34
xxx zet

Kamil Sipowicz udzielił obszernego wywiadu „Newsweekowi”, w którym opowiedział o ostatnich chwilach Kory i swoich zmaganiach po odejściu żony. Wyznał, że zdarza mu się myśleć o samobójstwie.

Kamil Sipowicz o chorobie i śmierci Kory. Poruszający wywiad męża artystki fot. VIPHOTO/East News

Kora zmarła w lipcu 2018 roku. Po ponad pół roku od jej śmierci Kamil Sipowicz zdecydował się udzielić obszernego i szczerego wywiadu dla „Newsweeka”.

Kora i ostatnie chwile jej życia. Wywiad z Kamilem Sipowiczem

W rozmowie z tygodnikiem mąż Kory postanowił opowiedzieć o ostatnich chwilach życia znanej piosenkarki oraz trudnej walce liderki Maanamu z ciężką i wyniszczającą chorobą. Przypomnijmy, że Kora miała raka jajnika. Kamil Sipowicz wyznał, że artystka zmagała się m.in. z przerzutami do mózgu.

Przerzut na mózg to jest koszmar, którego nie zrozumie nikt, kto nie miał z tym do czynienia. Kora przeszła piekło, a ja z nią. Był moment, gdy mówiła, że jest bardzo szczęśliwa, że wręcz wstydzi się tego, jak jest szczęśliwa. A potem zaczynała się jazda w przeciwnym kierunku. Kazała nam zmieniać dywany z pokoju do pokoju, przenosić łóżka. Krzyczała, że wszystko jest źle. Równo, nierówno, góra, dół — powiedział Kamil Sipowicz.

ZOBACZ TEŻ: Ostatnie zdjęcie Kory przed śmiercią. Opublikowała je w swoje urodziny! [FOTO] 

Mąż Kory przyznał, że niekontrolowane i nieludzkie pobudzenie to jeden z objawów przerzutu do mózgu. Piosenkarka zmagała się z tymi skrajnymi emocjami do końca życia, mimo że w listopadzie 2017 roku przeszła operację usunięcia guza z móżdżka.

Przez kilka tygodni było dobrze. Ale potem znowu była coraz bardziej pobudzona. Nie mogła spać, ja nie mogłem spać, bo tak strasznie denerwowałem się, że nie mogę jej pomóc. Wyrzuciła mnie z domu. Potwornie na mnie krzyczała, ale wiedziałem, że to jest wynik choroby — zdradził.

Kamil Sipowicz wyznał także, że ostatnie chwile życia Kory były niezwykle trudne. Artystka przestała chodzić, następnie mówić. W końcu straciła przytomność. Liderka Maanamu zmarła 28 lipca po godz. 5:00 rano w otoczeniu najbliższych.

Kamil Sipowicz o samobójstwie po śmierci Kory

Mąż opowiedział także o swoich zmaganiach z odejściem Kory. Do samego końca wierzył, że uda mu się uratować ukochaną. W rozmowie z „Newsweekiem” pozwolił sobie także na szokujące wyznanie. Kamil Sipowicz wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią artystki i każdego dnia zmaga się z myślami samobójczymi.

Wierzę, że jeszcze się spotkamy. Inaczej nie pozostałoby nic innego jak samobój — powiedział i przyznał, że nadal czuje obecność Kory: „Ponieważ mam kontakt z Korą, to wiem, że nie mogę się zabić, bo sprzeniewierzyłbym się jej woli”.

Kora, czyli Olga Jackowska Sipowicz, zmarła 28 lipca 2018 roku. Legendarna piosenkarka odeszła w wieku 67 lat. Od lat zmagała się z chorobą nowotworową. Artystka spoczęła na warszawskich Powązkach.

ZOBACZ TEŻ: Mural Kory w Warszawie. Tak wygląda malowidło z podobizną liderki Maanam [ZDJĘCIA]

W latach 1976-2008 była liderką zespołu Maanam, jednego z najważniejszych w historii polskiej muzyki. Grupa nagrała m.in. przeboje „Kocham Cię, kochanie moje”, „Cykady na Cykladach”, „Szare miraże” i „Krakowski spleen”.  

Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na Facebooku

RadioZET.pl/Newsweek/PK 

Oceń
Tagi