Zamknij

Kiesza wraca po tragicznym wypadku samochodowym. Omal nie zakończyła kariery

Piotr Krajewski
29.05.2020 16:39
Kiesza wraca po tragicznym wypadku samochodowym omal nie zakończyła kariery
fot. Youtube

Kiesza zdobyła sławę za sprawą wielkiego przeboju „Hideaway”. Dobrze zapowiadającą się karierę Kanadyjki przerwał jednak tragiczny wypadek samochodowy, w wyniku którego doznała bardzo poważnych obrażeń. Teraz Kiesza przerywa milczenie i wraca z nowym singlem "Crave".

Kiesza wróciła po tragicznym wypadku samochodowym. Omal nie zakończyła kariery

Kiesza zrobiła furorę piosenką „Hideaway” w 2014 roku. Hit podbił listy przebojów na całym świecie, a słynną choreografię z nagranego na ulicach Brooklynu teledysku tańczyło tysiące fanów.

Po dużym sukcesie hitu „Hideaway” kanadyjska artysta rozpoczęła prace nad kolejną płytą. W 2017 roku Kiesza uległa jednak wypadkowi samochodowemu na terenie Toronto. Wokalistka doznała bardzo ciężkiego urazu mózgu. Obrażenia głowy były tak poważne, że nie było wiadomo, czy Kanadyjka wróci kiedykolwiek do pełnej sprawności i będzie mogła wznowić karierę. Przez wiele miesięcy była przykuta do łóżka.

Od tragicznego wypadku minęło już kilka lat. Kiesza postanowiła w końcu przerwać milczenie i wznowić karierę. W jednym z najnowszych wywiadów przyznała, że wciąż zmaga się jednak z problemami zdrowotnymi, m.in. nagłym zmęczeniem, zanikami pamięci czy kłopotami ze wzrokiem.

Nie brakuje dni, kiedy naprawdę nie jest łatwo… Czasami jest mi naprawdę ciężko zasnąć lub wstać z łóżka. Poranki i noce są trudne, ale mam bardzo dużo silnej woli i zapału. Myślę, że właśnie to mnie uratowało — wyznaje w rozmowie z Belfast Telegraph.

Kiesza i nowy singiel Crave

Kiesza wróciła ostatnio z nowym singlem „Crave”, który zapowiada jej kolejną płytę pod tym samym tytułem. Album ukaże się 14 sierpnia, a promował go już wcześniej utwór „Sweet Love”.

Wokalistka przyznała, że wydanie teledysku do „Crave” było dla niej jednym z najważniejszych momentów po wypadku.

— To mój pierwszy w pełni choreograficzny występ od czasu wypadku samochodowego, a „Crave” to najprawdopodobniej jeden z najgłębszych utworów w mojej dotychczasowej karierze (...) Ten teledysk to taneczna opowieść. Mówi o mojej podróży przez wzloty i upadki oraz o sile, dzięki której jestem dziś w tym miejscu — mówi Kiesza.

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

RadioZET.pl/billboard.com/PK