Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kraków Live Festival 2018: relacja z pierwszego dnia! [ZDJĘCIA]

18.08.2018 13:34

Połowa Kraków Live Festival 2018 za nami. To był upalny dzień nie tylko jeśli chodzi o pogodę. Gorąco było także w imprezowej strefie Radia ZET i na dwóch festiwalowych scenach. Pierwszego dnia Kraków Live Festival 2018 wystąpili m.in. Kendrick Lamar, Daria Zawiałow, Mery Spolsky i Die Antwoord. Działo się!

Kraków Live Festival 2018: RELACJA — dzień 1.

Nie można wyobrazić sobie festiwalowego lata bez Kraków Live Festival, którego patronem medialnym po raz kolejny jest Radio ZET. Już po pierwszym dniu można śmiało powiedzieć, że warto było czekać na tegoroczną edycję.

Kraków Live Festival 2018 przywitał festiwalowiczów piękną i upalną pogodą. Zero deszczu, ani jednej chmurki na niebie i tylko słońce. Nic więc dziwnego, że Muzeum Lotnictwa Polskiego tak szybko wypełniło się po brzegi fanami różnorodnej muzyki. Bo taką właśnie mogliśmy usłyszeć podczas pierwszego dnia Kraków Live Festival 2018.

Kraków Live Festival 2018 fot. Radio ZET

Na dwóch festiwalowych scenach zaprezentowali się polscy i zagraniczni artyści reprezentujący często zgoła odmienne gatunki muzyczne. Jedno jest pewne — w trakcie pierwszego dnia każdy widz mógł znaleźć coś idealnego dla siebie.

Kraków Stage, zlokalizowana w ogromnym namiocie, przyciągnęła przede wszystkim fanów polskich melodii. To właśnie na tej scenie mieliśmy okazję podziwiać energetyczną i pełną szaleństwa muzykę Mery Spolsky, niesamowicie klimatyczną elektronikę duetu BASS ASTRAL x IGO czy mieszankę indie popu z rockowym pazurem od Darii Zawiałow. Zdobywczyni dwóch prestiżowych Fryderyków przygotowała dla krakowskich festiwalowiczów niespodziankę w postaci coveru. I to nie byle jakiego. Charyzmatyczna artystka zaprezentowała swoją wersję hitu „What You Waiting For?” z repertuaru słynnej Gwen Stefani. Na mniejszej scenie znalazło się także coś dla sympatyków intrygującej rockowej psychodelii. Prosto z Nowej Zelandii wystąpił zespół Unknown Mortal Orchestra.

Główna scena Kraków Live Festival 2018 przyniosła festiwalowiczom zgoła odmienne emocje. Przed Main Stage pojawiło się tysiące osób gotowych na wysłuchanie pierwszoligowego rapu. Zanim jednak nastał wieczór, ogromną scenę na terenie krakowskiego muzeum otworzyli w pełnym słońcu muzycy Sonbird. Poradzili sobie wyśmienicie, a publiczność miała okazję usłyszeć kawał dobrego indie rockowego grania po polsku.

Kolejny koncert mógł okazać się dla wielu osób niemałym szokiem, bo takie właśnie słowo idealnie pasuje do wariatów z Die Antwoord. Południowoafrykańska grupa to bez wątpienia jeden z najoryginalniejszych, najdziwniejszych i najbardziej intrygujących zespołów ostatnich lat. Krakowski koncert to było kilkadziesiąt minut mrocznej imprezy, która porwała niemal każdego. Nie dało się bowiem ustać w miejscu. Ludzie krzyczeli, szaleli, skakali oraz tańczyli w rytm ich prowokacyjnych melodii z pogranicza hip hopu i elektroniki. Ninja nie był obojętny na reakcje publiczności i niejednokrotnie wskakiwał z rozpędu w wielotysięczny tłum. Istne szaleństwo!

Piątkowy wieczór na Kraków Live Festival 2018 był ukłonem w stronę hip hopu z najwyższej półki. Najpierw krakowskich widzów rozgrzał do czerwoności brytyjski gwiazdor Stormzy, a tuż po godz. 23:00 na głównej scenie pojawiła się gwiazda pierwszego dnia — Kendrick Lamar. Tego artysty nie trzeba nikomu dwa razy przedstawiać. To obecnie najgorętsze nazwisko światowego rapu. Kilka miesięcy temu, jako pierwszy artysta nietworzący jazzu czy muzyki klasycznej, został nagrodzony prestiżową nagrodą Pulitzera. Swój ogromny talent pokazał także w Krakowie, gdzie promował głównie hitowy album „DAMN”. Zrobił swoje jako headliner. Mimo późnej pory oraz wielu godzin spędzonych na słońcu, morze ludzi oszalało i dało porwać się jego piosenkom, w których opowiada o złożoności życia afroamerykańskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych.

Frekwencja dopisała także w strefie Radia ZET, gdzie można było zarówno odpocząć między koncertami, przejść metamorfozę i potańczyć. Tuż po zachodzie słońca nasza strefa zamieniła się w taneczny parkiet pełen festiwalowiczów. Imprezę z najlepszymi hitami rozkręcił Mateusz Ptaszyński. Działo się!

Strefa Radia ZET na Kraków Live Festival 2018: ZDJĘCIA

Kraków Live Festival 2018: dzień 2.

W trakcie drugiego dnia Kraków Live Festival 2018 wystąpią m.in. Jessie Ware, ASAP Rocky, Kamp!, Sokół i Martin Garrix. Start koncertów już o godz. 17:00.

RadioZET.pl/PK

Oceń