Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kraków Live Festival 2018 za nami. Relacja z drugiego dnia imprezy! [ZDJĘCIA]

19.08.2018 13:30

Kraków Live Festival 2018 przeszedł do historii. To był gorący weekend nie tylko za sprawą pogody. W trakcie drugiego dnia imprezy kilkadziesiąt tysięcy ludzi rozgrzała spora dawka dobrej muzyki i niezapomniane koncerty. Na dwóch scenach Kraków Live Festival 2018 wystąpili m.in. Jessie Ware, Kamp!, ASAP Rocky i Martin Garrix. Prawdziwą festiwalową atmosfera można było poczuć także w strefie Radia ZET. Dziękujemy, że tak licznie do niej przybyliście!

Kraków Live Festival 2018: RELACJA — dzień 2.

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Kolejna edycja Kraków Live Festival pod patronatem Radia ZET za nami. Podobnie jak w piątek, także i w sobotę tysiące osób bawiło się przy piosenkach światowych gwiazd muzyki. Wszystko oczywiście przy idealnej letniej pogodzie, która nawet na sekundę nie opuszczała terenu Muzeum Lotnictwa Polskiego.

W trakcie drugiego dnia Kraków Live Festival 2018 mogliśmy liczyć na niezwykle interesującą reprezentację polskich muzyków. Duet Linia Nocna, otwierający w sobotę Main Stage, zahipnotyzował publiczność swoją mieszanką elektroniki i popu. Podobnie zresztą jak popularna grupa Kamp!. Od kilku lat ten zespół jest jednym z najjaśniejszych punktów naszej sceny elektronicznej, o czym mogliśmy się przekonać w Krakowie. Bogata produkcja, świetny klimat i porywające do tańca kawałki sprawiły, że był to jeden z najciekawszych momentów na Kraków Stage. W wielkim namiocie pojawili się także przedstawiciele naszej sceny hip-hopowej: młody, ale niezwykle już popularny Jan-rapowanie i dobrze wszystkim znany Sokół, który dał festiwalowiczom to, czego oczekiwali od niego — kawał dobrego polskiego rapu.

To jednak zagraniczne gwiazdy przyciągnęły w sobotę największą publiczność. Sobotnie koncerty na Main Stage były niezwykle różne. Każdy inny, każdy wyjątkowy. Po godz. 19:00 sceną zawładnęła ulubienica polskich słuchaczy — Jessie Ware. Brytyjka nie szczędziła uśmiechu, chętnie komunikowała się z publicznością i niejednokrotnie wspominała, że darzy Polskę szczególnym uczuciem. Jej godzinny występ świetnie rozgrzał widzów przed wieczornym szaleństwem. Było lirycznie, czasami intymnie, a nawet tanecznie. Artystka tak interesująco łączy muzykę popową z klimatycznym r&b i miłą dla ucha elektroniką, że trudno przejść obok tego obojętnie. Ogromna popularność 33-latki w naszym kraju miała swoje potwierdzenie w trakcie utworów „Say You Love Me” i „Wildest Moments”, kiedy wielotysięczny tłum śpiewał niemal każde słowo razem z piosenkarką. Koncert z klasą!

Prawdziwe festiwalowe szaleństwo miało dopiero jednak nadejść. Kiedy na scenie pojawił się ASAP Rocky, publiczność momentalnie wybuchła energią oraz dała się porwać muzyce rapera. Było głośno, intensywnie i dosłownie „bombowo” — występowi amerykańskiego rapera towarzyszyły bowiem nieprzeciętne efekty pirotechniczne. Nie brakowało wybuchów gorącego ognia i efektownych fajerwerków, które zamknęły cały koncert.

Najprawdopodobniej najliczniejszą publikę podczas drugiego dnia Kraków Live Festival 2018 zgromadził headliner, czyli zaledwie 22-letni Martin Garrix. Temu sympatycznemu DJ-owi udało się w bardzo młodym wieku podbić elektroniczną scenę i rozkochać za sprawą tanecznych przebojów pół świata. Holender na pewno spełnił oczekiwania tysięcy festiwalowiczów. Zrobił wielką imprezę pełną słynnych hitów, kolorowych laserów i konfetti. Każda piosenka wywoływała wśród widzów ogromne emocje. Było taneczne szaleństwo, okrzyki i piski żeńskiej części publiczności. Jak zamykać Main Stage, to właśnie tak... z przytupem!

Mimo napiętego koncertowego grafiku, festiwalowicze chętnie odwiedzali także strefę Radia ZET. Po raz kolejny możemy śmiało stwierdzić, że nasza strefa była jednym z najgorętszych miejsc na terenie całego festiwalu, na który można było dojechać Muzycznym Autobusem Radia ZET. To były naprawdę dwa wyjątkowe dni. Niekończące się kolejki do naszych atrakcji (m.in. szalony make-up, stylizacje fryzur czy zdobienie ciała farbą fluorescencyjną), tłumy odpoczywające na leżakach i pufach oraz pełen parkiet podczas wieczornych imprez, które rozkręcał u nas Mateusz Ptaszyński. Cieszymy się, że strefa Radia ZET ponownie przypadła Wam do gustu. Do zobaczenia przy kolejnej okazji!

Strefa Radia ZET na Kraków Live Festival 2018: ZDJĘCIA

RadioZET.pl/PK

Oceń