Zamknij

Krzysztof Antkowiak o nałogach i myślach samobójczych: "Chciałem ze sobą skończyć"

13.10.2021 14:48
Krzysztof Antkowiak
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Krzysztof Antkowiak opowiedział w rozmowie z Markiem Sekielskim o swoim uzależnieniu od hazardu i alkoholu. W walce z nałogami pomogła mu wiara.

Krzysztof Antkowiak to polski piosenkarz, kompozytor, autor tekstów i aktor. Artysta zadebiutował na scenie w wieku zaledwie pięciu lat, gdy zaśpiewał podczas próby "Rzeki Babilonu" z Orkiestrą PRiTV w Poznaniu Zbigniewa Górnego. Pod koniec lat 80. wystąpił na 25. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu i otrzymał nagrodę publiczności za wykonanie piosenki "Zakazany owoc" Krzesimira Dębskiego z tekstem Jacka Cygana.

Krzysztof Antkowiak o nałogach i myślach samobójczych

Przez lata kariery udało mu się nawiązać współpracę z Grzegorzem Ciechowskim, Edytą Górniak, Kają Paschalską, Stanisławą Celińską czy Anną Jurksztowicz. Przez kilka lat grał również w USA i Kanadzie.

Muzyczna działalność Antkowiaka kwitła, jednak w życiu prywatnym, artysta nie radził sobie najlepiej. W rozmowie z Markiem Sekielskim z cyklu "Sekielski o nałogach" opowiedział o wysokiej cenie, którą musiał zapłacić za swoją popularność. Artysta nie radził sobie ze swoim pędzącym życiem pełnym zmian. Wpadł w sidła hazardu i alkoholu.

Jak Antkowiak opowiadał w rozmowie z dziennikarzem, artysta przeżywał również swój pierwszy zawód miłosny. Przyznał, że poza alkoholem sięgnął wówczas również po inny sposób stłumienia bólu i podcinał sobie żyły.

Krzysztof Antkowiak: Chciałem ze sobą skończyć

O samobójstwie zaczął myśleć intensywniej nieco później. W wieku 30 lat uzależnił się od hazardu. Koncertował w Nowym Jorku, a w czasie wolnym zachęcony przez znajomego sprawdził ofertę tamtejszych kasyn. Jak przyznał w rozmowie z Sekielskim:

U mnie już było tak, że chciałem skończyć ze sobą. Czułem, że osiągnąłem dno i nie jestem w stanie sobie z tym poradzić. Pomyślałem sobie, jesteś nic niewart. Jesteś kompletnym zerem. Zacząłem czytać jak to zrobić. Miałem wszystko zaplanowane.

Na szczęście Antkowiakowi udało się wyjść na prostą. Muzyk przyznaje, że pomogła mu w tym wiara i nawrócenie. Oświadczył, że jest wolny od obu nałogów już od dziewięciu lat.

Radio ZET.pl/sekielscy.pl