Zamknij

Lady Pank – „Zostań ze mną”. Czwartkowa premiera w Radiu ZET

10.06.2021 09:45
Lady Pank
fot. mat. prasowe

Lady Pank w Radiu ZET z utworem „Zostań ze mną”, który promuje jubileuszowy album zespołu zatytułowany „LP 40”. Premiera piosenki na naszej antenie już w czwartek po godz. 10:00. Janusz Panasewicz będzie gościem programu „Siła Muzyki”, gdzie oficjalnie zapowie premierę „Zostań ze mną”.

Lady Pank wydali w marcu jubileuszową płytę „LP 40”, pierwszy od pięciu lat album z zupełnie nowymi utworami. Krążek promowały już single „Ameryka”, „Pokolenia”, „Drzewa”, a teraz także piosenka „Zostań ze mną”.

Lady Pank – „Zostań ze mną”. Czwartkowa premiera w Radiu ZET

„Zostań ze mną” to kolejny utwór promujący „LP 40”. Jak zdradzili muzycy, piosenka zawiera jeden z najmocniejszych tekstów na całym albumie. Piętnuje nienawiść i pogłębiające się w naszym społeczeństwie podziały.

To piosenka przewrotna. Tak naprawdę opowiada o tym, co widzimy za oknem, co nas otacza, jak na to patrzymy i czy nam się to podoba, czy nie. Refren natomiast brzmi: "Zostań ze mną", czyli z osobą bliską, zostań nie zwracając uwagi na to, co się dzieje, bo najważniejsze jest tu i teraz z tobą. Więc to utwór dość przewrotny. Mam nadzieję, że każdy znajdzie w tym tekście jakąś cząstkę prawdę o tym, co otacza nas wszystkich dookoła – powiedział Janusz Panasewicz na antenie Radia ZET.

Za wszystkie kompozycje i aranżacje na płycie odpowiedzialny jest Jan Borysewicz, który przyznał, że bardzo długo pracował nad albumem.

Nad płytą pracowałem bardzo długo, zależało mi, aby umieścić na płycie kompozycje, które pokażą, w jakim miejscu jesteśmy teraz muzycznie. Płyta jest różnorodna, słuchacz dostaje przestrzeń zarówno do refleksji jak i czystej zabawy – wyznał.

Członek Lady Pank opowiedział także o okolicznościach, w jakich powstawał album.

Nie wiem dokładnie która to już nasza płyta, ale z pewnością czas, w którym została nagrana, na długo pozostanie w naszej pamięci. Pierwszy raz w życiu, pięknej październikowej jesieni przyjeżdżałem do studia w maseczce na twarzy, jakbym chciał okraść bank. I nagrywałem piosenka po piosence, dzień po dniu, chociaż czasu mieliśmy sporo, jak wszyscy w czasach epidemii – powiedział Borysewicz.

RadioZET.pl/mat.prasowe