Zamknij

Lloyd Price nie żyje. Pionier wczesnego rocka miał 88 lat

10.05.2021 09:46
Mikrofon
fot. shutterstock.com/Zdjecie poglądowe

Lloyd Price nie żyje. Muzyk był uznawany za pioniera wczesnego rocka. Autor hitów takich jak “Personality” i “Stagger Lee” miał 88 lat.

Lloyd Price urodził się w Nowym Orleanie, gdzie szlifował swój talent w chórze kościelnym. Swój pierwszy hit wydał w 1952 roku. Na singlu "Lawdy Miss Clawdy", który sprzedał się w przeszło milionowym nakładzie, na fortepianie słyszymy Fatsa Domino. Cover utworu nagrały później ikony rock'and'rolla takie jak Elvis Presley czy Little Richard.

Lloyd Price nie żyje Pionier wczesnego rocka miał 88 lat

O śmierci Lloyda Price'a poinformowała jego żona, Jackie. W rozmowie z Billboardem kobieta opowiedziała, że muzyk odszedł 3 maja 2021 w Schaffer Extended Care w Nowym Jorku.

"Muzyka Lloyda przekroczyła wiele granic i zabrała go do wszystkich zakątków świata. Otrzymał przydomek "Pan Osobowość" dzięki swojemu największemu przebojowi, jednak zasłużył na niego także sposobem bycia. Był charyzmatyczny, hojny, inteligentny, zabawny, utalentowany i miał bardzo dobre serce. Jestem wdzięczna każdemu, kto kocha jego muzykę" - mówi Jackie.

W 1954 roku rozwój kariery muzycznej Price'a przerwała wojna. Kiedy artysta wrócił do Stanów Zjednoczonych wydał singiel "Just Because" i trafił do czołówki list przebojów R&B. Kolejnym hitem stał się "Stragger Lee" z 1958 roku.

Lloyd Price nie żyje. Kim był artysta?

Price przez lata dorobił się szeregu hitów, które opanowały koniec lat 50. i początek 60. “Personality,” “I’m Gonna Get Married,” “Come Into My Heart,” “Lady Luck” czy "Question" - wszystkie kompozycje trafiły do pierwszej dwudziestki listy przebojów Billboard Hot 100.

Kiedy muzyka zaczęła się zmieniać, Price założył własną wytwórnię płytową, a nawet prowadził klub w Nowym Jorku. Współpracował także przy promocji walk bokserskich, a potem ruszył w trasę z Little Richardem i Jerrym Lee Lewisem.

W 1998 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.

Artystę pożegnało wielu rockowych twórców, którzy we wczesnych latach swojej działalności zasłuchiwali się w jego przebojach. Za pośrednictwem mediów społecznościowych Lloyda Price'a pożegnał Billy Idol czy Stevie Van Zandt.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/ultimateclassicrock.com