Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Mandaryna o swoim występie w Sopocie. Żałuje, że nie zachowała się jak Adele!

23.02.2018 16:26

Po latach Mandaryna postanowiła skomentować swój pamiętny występ z utworem „Ev’ry Night” na Sopot Festival w 2005 roku. Spotkał się on z ogromnym hejtem, a na Martę Wiśniewską spadła fala krytyki za umiejętności wokalne. 

Mandaryna Marta Wiśniewska Sopot Festival 2005 fot. Piotr Fotek/Reporter/East News

Mandaryna zdecydowała się powrócić do wydarzeń sprzed blisko 13 lat i skomentowała w wywiadzie dla portalu „WP” swój występ w Sopocie. Artystka przyznała, że długo przygotowywała się do tego festiwalu, ale wiele osób wtedy działało na jej niekorzyść. Dziś traktuje to wszystko jako „dużą lekcję życia”.

- Nie weszłam sobie ot tak na scenę, byłam przygotowana. Na ten występ złożyło się wiele niefajnych sytuacji i wiele nazwisk, które były wtedy, i nadal teraz są, wielkimi nazwiskami. Nie chcę ich wymieniać. Nie chcę tego robić. Jest mi to do niczego niepotrzebne. Ja swoje już odpękałam – stwierdziła Marta Wiśniewska w rozmowie z "WP".

Gwiazda zdradziła, że występ z 2005 roku odbił się na jej psychice. Nie obyło się bez traumy i trudnych chwil.

- To były dosyć bolesne dni, nie chcę do nich wracać. To nie wyglądało tak, że nakleiłam sobie plaster na serce, otrząsnęłam się, założyłam nową parę dżinsów i wyszłam na ulicę. Nie, nie. Ja to bardzo przeżyłam, a głównie fakt, że zastanawiałam się, jak to mogło tak bardzo wymknąć się spod kontroli. Nie miałam wtedy możliwości, żeby przykręcić odsłuch, usłyszeć chórzystki czy ludzi grających na instrumentach, bo musiałabym po prostu zejść ze sceny – powiedziała.

Marta Wiśniewska o Adele

Mandaryna przyznała, że dziś zachowałaby się zupełnie inaczej. Nawiązała w rozmowie z „WP” do słynnej sytuacji z Adele, która zaliczyła wpadkę podczas gali Grammy w 2017 roku. Znana ze swojej perfekcji Brytyjka przerwała nagle występ na żywo i zaczęła śpiewać od początku.

- Teraz, jak chociażby Adele, powiedziałabym: „Przepraszam Państwa, nic nie słyszę, chciałabym przerwać, żebym mogła usłyszeć swoje chórki, swoich muzyków” i zeszłabym ze sceny. Wtedy, tego nie zrobiłam, ale tak jak mówię, człowiek uczy się na błędach. Po latach – stwierdziła Wiśniewska.

Mandaryna na Sopot Festival w 2005 roku

Marta Wiśniewska zaprezentowała wtedy na żywo przebój „Ev’ry Night”. Mimo że zajęła na festiwalu wysokie drugie miejsce, jej występ został uznany za wielką klapę. Wywołał mnóstwo kontrowersji i był szeroko komentowany w mediach. Na Mandarynę spadła lawina negatywnych opinii na temat jej umiejętności wokalnych.

Dziś jej sopocki występ jest uznawany przez wielu internautów za kultowy. To właśnie dzięki niemu przebój „Ev’ry Night” zyskał obecnie drugie życie w sieci, a Mandaryna wróciła do koncertowania.

Mandaryna w 2018 roku [ZDJĘCIA]

RadioZET.pl/kobieta.wp.pl/PK

Oceń