Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Marcin Wojciechowski o nowej płycie Mariah Carey „Caution”

21.12.2018 14:44

W listopadzie Mariah Carey zaprezentowała swój już piętnasty album zatytułowany „Caution”. Płytę promuję singiel „With You”. Kilka słów na temat nowego wydawnictwa Amerykanki postanowił napisać Marcin Wojciechowski.

Mariah Carey fot. mat.prasowe

Historia wydawnictw Mariah Carey z ostatnich kilkunastu lat jest zawiła i pewnie powstały o tym już rozprawy naukowe. Załóżmy, że do 2001 roku czyli do płyty "Glitter" zwanej przez złośliwych fanów "Gnioterem" wszystko było OK. Mariah była wszędzie, płyty się sprzedawały, single spotykały się z Billboardem. Później zmiana wytwórni, być może brak pomysłów, brak dobrych piosenek. W 2006 roku "We Belong Together" przypomniało nam ten głos. To był hit. Tytułów kolejnych płyt z pamięci nie wymienię, ale to były często tygodniowe sukcesy na listach przebojów i cisza potwierdzająca rozczarowanie. Brak dobrych piosenek.

Szereg składanek z największymi przebojami i w końcu zmiana wytwórni. Powrót do Sony i obietnica dobrego materiału. Ów materiał trzymam w dłoniach. Albumu "Caution" słucham z pierwszego winyla Mariah w mojej kolekcji.

Dobrze się zaczyna. "GTFO" subtelne, bez prezentacji możliwości głosowych, ale nie czuję się zażenowany. "With You" nawet radzi sobie na niektórych rynkach i amerykańskie stacje ją pogrywają. Swoją drogą wyobrażacie sobie kiedyś sukces w postaci zauważenia singla Mariah Carey? Smutne. Typowa ballada r'n'b która jest po prostu lekka. Nikt nie błaga tu o zwrócenie uwagi typu "patrzcie, to ja. Mariah". Może kilka poważnych wpadek koncertowych w tym słynnego-noworcznego na nowojorskim Time Square sprowadziło Carey na ziemię?

Tekstowo cały album to takie zwierzenia kobiety po dwóch randkach z Tindera, tekstowo. Miłość odczucia, odejdź, wróć, bez Ciebie nic, z Tobą za dużo. Niektóre piosenki zlewają się ze sobą, są bardzo podobne. Moim zdaniem nie ma tam już mocnego singla. Jest sporo inspiracji. Mariah nawiązuje do "Butterfly" czy "We Belong Together".

Płyta zadebiutowała na 5. miejscu listy Billboard 200. Ostatnio była już na 186. miejscu. W najnowszym notowaniu w ogóle z niego wypadła. Z ciekawostek, "Thriller" Michaela Jacksona w 2018 roku jest na 100. miejscu. Nie powiem, że jest to zła płyta. Doskonale wyprodukowana, ale słucham jej czwarty raz i myślę, że zapętlił mi się jeden utwór. Nie przeszkadza mi jednak, czuję w niej pewien luz i pewnie do niej wrócę.

Marcin Wojciechowski

Oceń