Zamknij

Mariah Carey odsłania szokującą prawdę o swoim dzieciństwie. "Siostra proponowała mi kokainę"

28.09.2020 16:14
Mariah Carey
fot. Anthony Behar/Sipa USA/East News

Mariah Carey na całym świecie znana jest ze swojej szerokiej skali głosu. Ma miliony fanów, a wiele jej utworów uznawanych jest dziś za popkulturowe hymny. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zanim stała się sławna, przeszła wiele trudnych momentów. Jej dzieciństwo było bardzo ciężkie, a szokującą prawdę zdecydowała się opisać w swojej książce "The Meaning of Mariah Carey", której premiera już 29 września.

Mariah Carey to jedna z największych gwiazd muzyki. Na scenie jest od wielu lat, a na koncie ma miliony sprzedanych płyt. Sławę i olbrzymią rozpoznawalność zawdzięcza nie tylko muzycznemu talentowi, ale i naturze, która obdarzyła ją skalą głosu, wynoszącą ponad pięć oktaw. Carey w wielu wywiadach przyznawała, że jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Rodzice się rozwiedli, a ona i jej brat Morgan zostali pod opieką matki. Siostra Alison trafiła pod opiekę ojca. Gwiazda czuła się przez matkę zaniedbywana i, jak twierdziła, to bardzo wpłynęło na całe jej życie.

O swoim dzieciństwie piosenkarka zdecydowała się opowiedzieć w książce "The Meaning of Mariah Carey", której premiera już 29 września. Fragmenty dzieła zacytowała w swoim programie Oprah Winfrey. Z przytoczonych fragmentów wyłania siew szokujący obraz dzieciństwa Mariah.

Mariah Carey wyznała, że jest chora. Szczery wywiad gwiazdy

Mariah Carey o szokującym dzieciństwie

Gwiazda wyznała, że od samego początku czuła się jak wyrzutek. Nie miała szans dorastać w pełnej rodzinie, jednak przez fakt, że wychowywała się z białą matką, a nie matką i czarnoskórym ojcem, inni uważali, że miała łatwiej.

"Od samego początku, gdy pojawiłam się na świecie, czułam się wyrzutkiem w swojej rodzinie. Moje rodzeństwo dorastało żyjąc z czarnym ojcem i białą matką razem jako rodzina, a ja przez większość czasu byłam tylko z matką, co odebrano, jakby byłoby mi łatwiej, co nie jest prawdą. Zawsze myśleli, że moje życie jest proste" - przeczytamy w książce.

Rozwód rodziców mocno wpłynął też na relację piosenkarki z jej rodzeństwem. Siostra Alison, która pozostała z ojcem, była dla niej jak obca osoba.

"Tak naprawdę nigdy się nie znałyśmy... Nigdy razem nie dorastałyśmy" - ujawnia w książce Carey. Dodaje, że ten dystans bardzo negatywnie odbił się na ich relacji i tym, jak Alison traktowała Mariah.

"Gdy miałam 12 lat, moja siostra odurzyła mnie valium, proponowała mi kokainę, spowodowała u mnie poparzenia trzeciego stopnia i próbowała sprzedać mnie alfonsowi" - zdradza Carey.

Kiedy Mariah zaczęła osiągać sukcesy, stała się sławna i pojawiły się pierwsze duże pieniądze, osoby z nią spokrewnione żerowały na tej znajomości. Co pewien czas sprzedawały brukowcom różne historie, które dla piosenkarki były bolesne. Wszystko po to, żeby coś ugrać na dawnych więziach. Traktowali ją jak "bankomat w peruce".

"Nigdy nikomu nie powiedziałam o nich złego słowa, ale będąc szczerym - wyssali ze mnie pierwszą krew. Mam nadzieję, że to rozumiesz. Gdy osiągasz sukces, ludzie w jakiś sposób z tobą związani, chcą to wykorzystać. Stajesz się celem, jesteś bezbronna" - wyjawiła.

RadioZET.pl/Interia.pl/AS