Zamknij

Modelka o Mansonie: "Najbardziej przerażający potwór na świecie". Zarzuca mu gwałt i okaleczanie

06.05.2021 17:36
Marilyn Manson
fot. ImagePressAgency/face to face/FaceToFace/REPORTER/East News

Marilyn Manson od początku 2021 roku nie schodzi z ust mediów. Niestety nie za sprawą swojej muzycznej twórczości, a ze względu na oskarżenia, które coraz więcej kobiet kieruje w stronę artysty. Kolejne szczegóły znajomości z muzykiem ujawniła Ashley Morgan Smithline.

Marilyn Manson został oskarżony przez Evan Rachel Wood o znęcanie. Kobieta wyznała, że muzyk przez lata ją maltretował oraz nią manipulował. Po oświadczeniu aktorki kolejne partnerki artysty zaczęły mówić publicznie o krzywdach, które miały zaznać z jego strony. Muzyk nie przyznaje się do winy i zaprzecza zarzutom. Nazwał słowa byłej partnerki "okropnym zniekształceniem rzeczywistości". Podkreślił również, że wszystko, co działo się w jego dotychczasowych relacjach, odbywało się za zgodą obu stron.

Ashley Morgan Smithline o związku z Marilynem Mansonem

Kolejna kobieta, która zabrała głos w sprawie Mansona to modelka Ashley Morgan Smithline. W rozmowie z magazynem People zarzuciła Mansonowi gwałt, okaleczanie oraz przetrzymywanie wbrew jej woli. Wyznała, że artysta zamykał ją w szklanym, dźwiękoszczelnym pokoju nazywanym przez niego "pokojem złych dziewczynek". Robił to podobno za każdym razem, gdy go "zdenerwowała".

Modelka podkreśla, że życie z Mansonem było dla niej prawdziwą traumą, jednak artysta poddał ją "praniu mózgu". Kobieta opowiedziała, jak muzyk wyrył swoje inicjały na jej udzie. "Pamiątka" po związku z artystą nadal sprawia, że czuje się obrzydliwie.

"Powtarzał mi, że nie można zgwałcić kogoś, kogo się kocha. Jednak jest różnica między uprawianiem seksu rano, a budzeniem się związanym z kimś, kto kochał sie z twoim nieprzytomnym ciałem" - wyznaje Smithline.
"Rozciął mi brzuch i wypił moją krew. Potem kazał mi wypić jego" - dodaje.

Kobieta wyjaśnia, że im mocniej pozwoliła się krzywdzić artyście, tym bardziej go kochała.

Marilyn Manson z kolejnymi zarzutami gwałtu i znęcania

Przedstawiciel Marilyna Mansona odniósł się do zarzutów w oświadczeniu. Napisał, że w wypowiedziach Smithline jest tyle kłamstw, że nie wie, od czego zacząć.

Jak czytamy w artykule People, para pierwszy raz spotkała się latem 2010 roku, w celu omówienia szczegółów roli w filmie. Modelka wyznała, że muzyk zwabił ją ogromną inteligencją.

"Rozmawialiśmy o Nabokovie i Tołstoju oraz zagranicznych filmach, ale nie jak uczniowie pierwszego roku szkoły filmowej. W taki sposób, żeby naprawdę docenić sztukę i literaturę" - wspomina.

Smithline wyznała, że z czasem zachowanie Mansona stało się coraz bardziej "inwazyjne".

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/People/NME